Kolejarze przez trzy dni przez kilka godzin blokowali przejazd, jednak nie stale, a cyklicznie, co 20 minut, dzięki czemu akcja była mniej uciążliwa dla kierowców i nie spowodowała gigantycznych zatorów na drogach regionu.
Jak powiedział Radiu Katowice oficer prasowy bielskiej komendy podkomisarz Sławomir Kocur tak długi protest wymógł określone działania policyjne, w które dla pełnego bezpieczeństwa trzeba było zaangażować funkcjonariuszy z różnych jednostek:
Przez cały czas protestu pracował specjalny sztab policyjny. Maszyniści blokowali "jedynkę" w Czechowicach-Dziedzicach na skrzyżowaniu z ulicą Kopernika codziennie od 10.00 do 14.00.
Autor: Jarosław Krajewski /abt/
