Od początku wakacji ratownicy grupy beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniowali już 114 razy.
Znaczna część tych interwencji to efekt zdarzeń powstałych na skutek niekorzystnej pogody. Ostatni tydzień był bardzo spokojny, jednak nie wszystkie takie były, zaznacza ratowniczka górska Katarzyna Tyszecka.
— W usprawnieniu interwencji znacznie pomaga aplikacja Ratunek — dodała ratowniczka.
Oprócz aplikacji bardzo ważny jest numer alarmowy 985. GOPR udziela pomocy nie tylko pieszym ale i rowerzystom.
Autor: Artur Zubek /rs/
