Poinformował Radio Katowice rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie młodszy kapitan Michał Adamek. W wyniku pożaru na drugim piętrze w bloku przy ulicy Morcinka zginęła jedna osoba.
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków około północy. Po przyjeździe ratowników okazało się, że pożar jest już bardzo rozwinięty - relacjonuje Michał Adamek.
Łącznie z budynku ewakuowano 17 osób, a także liczne zwierzęta: papugi, świnki morskie, psy i koty. Dwaj policjanci, którzy wyprowadzali mieszkańców, trafili do szpitala z podejrzeniem zatrucia gazami pożarowymi.
W trwającej ponad 5,5 godziny akcji gaśniczej brało udział sześć zastępów straży pożarnej, łącznie 21 strażaków.
Chorzowscy policjanci pomogli w akcji ratunkowej. Teraz ustalają, co doprowadziło do tragedii - przekazała Radiu Katowice oficer prasowa jednostki podkomisarz Magdalena Jurkowska.
Z budynku ewakuowano także liczne zwierzęta: papugi, świnki morskie, psy i koty. Pion budynku, w którym znajduje się zniszczone mieszkanie, wyłączono z użytku. Drugi pion udostępniono mieszkańcom, którzy mogli wrócić nad ranem do swoich lokali.
Autorzy: Łukasz Łaskawiec, Artur Zubek /abt/
