Zabrzanie już do przerwy powinni prowadzić różnicą dwóch bramek ale to zespół z Niecieczy zadał jeden cios, który okazał się decydującym.
17 strzałów Górnika i tylko 2 Termaliki. 3 celne strzały Górnika i tylko jeden celny niecieczan a to tylko statystyka z pierwszej połowy ale to właśnie zawodnicy beniaminka ekstraklasy schodzili na przerwę prowadząc 1:0.
W 38. minucie Paweł Olkowski przegrał rywalizację na prawej stronie blisko pola karnego z Morganem Fassbenderem i ten wpadł z futbolówką w pole karne, niemal nieatakowany uderzył po długim rogu nie dając szans Marcelowi Łubikowi i bramkarz Górnika musiał wyciągać piłkę z siatki.
Wcześniej niemal stuprocentowe sytuację na potęgę marnowali zabrzanie. Ismaheel, Tsirigotis i Massimo. Każdy z nich mógł a nawet powinien wpisać się na listę strzelców. Po zmianie stron Górnik szybko chciał odpowiedzieć choćby strzałem Patrika Hellebranda, który wybronił jednak Miłosz Mleczko.
W 56. minucie wykazać się musiał Marcel Łubik gdy niecieczanie poklepali w polu karny ale strzał Andrzeja Trubehy bramkarz Górnika wybił na rzut rożny. Górnicy nadal mieli optyczną przewagę ale coraz mniej z tego wynikało. Były oczywiście próby Tsirigotisa czy Ousmana Sowa, który w drugiej połowie pojawił się na placu gry ale te strzały nie zmierzały nawet w światło bramki.
W 78. minucie zabrzanie byli o krok od wyrównania ale Taofeek Ismaheel trafił w słupek bramki gości. W 83. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Sow ale chociaż z trudnościami, to z tym uderzeniem poradził sobie bramkarz gości.
W ostatnich minutach trener Michal Gasparik poszedł va banque wprowadzając jeszcze więcej ofensywnych graczy ale na nic się to zdało. Górnik zaliczył drugą porażkę z rzędu, tym bardziej bolesną gdyż przegrał z beniaminkiem i miał więcej z gry. Zabrakło skuteczności i wykończenia o czym więcej w relacji Piotra Muszalskiego.
Górnik Zabrze – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (0:1)
0:1 – Fassbender (37′)
Górnik Zabrze: Łubik – Olkowski (Kmet 63′), Janicki (Szcześniak 84′), Josema, Janża (c), Kubicki (Dzięgielewski 84′), Hellebrand, Ambros, Ismaheel, Tsirigotis (Podolski 70′), Massimo (Sow 63′)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Mleczko – Kopacz, Kasperkiewicz (Masoero 76′), Wolski, Fassbender, Jimenez (Kurzawa 56′), Kubica (Guerrero 66′), Boboc (Hilbrycht 66′), Ambrosiewicz, Isik, Trubeha (c) (Strzałek 56′)
Żółte kartki: Hellebrand, Sow, Janicki (na ławce) – Kubica, Guerrero, Hilbrycht
Frekwencja: 20 189
Autor: Piotr Muszalski/pm/
