W radiowej galerii "Na żywo" prezentowana jest wystawa fotografii Marka Foltyna po tytułem "Beboki i inne".
Autor, spośród dużej kolekcji swoich zdjęć, wybrał blisko 40 prac w trzech tematach: katowickie "Beboki", "Other World" – fotografie wykonane w podczerwieni oraz "Baśki", czyli portrety wiewiórek.
Beboki to przesympatyczne postacie, które na zdjęciach Marka Foltyna pokazane zostały z nieco innej perspektywy, aniżeli można je zazwyczaj oglądać. Oryginalne figurki w przestrzeni miasta są nieduże, natomiast na zdjęciach Foltyna osiągają inny wymiar, dzięki czemu dostrzegamy każdy detal i szczegół. Sam pomysł wystawy o bebokach zrodził się spontanicznie, w odpowiedzi na zainteresowanie osób niemających możliwości dotarcia do figurek na terenie Katowic. Odwiedzając wystawę, będą miały okazję je zobaczyć na zdjęciach.
"Other World", czyli Inny Świat, to kolekcja zdjęć, która jest wynikiem udziału w swego rodzaju eksperymencie. Przy wykorzystaniu zmodernizowanego aparatu fotograficznego oraz specjalnych filtrów fotograficznych, autor postanowił rejestrować pewien wąski zakres światła widzialnego oraz znajdujący się w jego bliskim sąsiedztwie zakres podczerwieni. Najbardziej wdzięcznym tematem do fotografowania z wykorzystaniem podczerwieni jest żywa zieleń traw, krzewów czy też drzew. Flora w finalnej wersji zdjęcia, po zakończeniu etapu post-produkcji przyjmuje kolor biały lub zbliżony do białego. To, jakie miejsca zostały sfotografowane przez Marka Foltyna, nie musi być zagadką. Nie jedna osoba oglądająca wystawę będzie te miejsca znać, jednak to, co na zdjęciach z wystawy zobaczy będzie wyglądało jak z innego świata.
Portrety wiewiórek prezentowane na wystawie to dowód na to, jak wielką przyjemność może sprawić fotografowanie tych rudych stworzeń. Baśki, bo tak często nazywamy wiewiórki, to bardzo ruchliwe zwierzaki, tym samym trudne do sfotografowania. W przypadku, kiedy takową Baśkę uda się zatrzymać w kadrze, można mówić o doświadczaniu ogromnej satysfakcji, szczególnie, że sfotografowana poza wiewiórki, jej wygląd, to sama słodycz.
Marek Foltyn, to dla przyjaciół i sympatyków człowiek z dużym aparatem fotograficznym, który jest jego znakiem rozpoznawczym. Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania, jak również wykształcenia fotografik, który w kadrze swoich prac zatrzymuje piękne i ciekawe fragmenty przede wszystkim Górnego Śląska. Dokumentuje Śląską przestrzeń miejską, wydarzenia oraz wszystko to, co powinno zostać zapamiętane dla przyszłych pokoleń. W ostatnim czasie jego uwadze nie uszły katowickie Beboki.
/rs/
Jesteśmy prekursorską, na skalę kraju, Rozgłośnią z własną plastyczną galerią. Ściany Radia Katowice zdobią obrazy – pamiątki po kolejnych wernisażach i nawet w przerwach między ekspozycjami jest u nas co oglądać i zwiedzać. Zainteresowanie środowiska wystawianiem w "Na żywo" nie słabnie. Grafiki wystaw rok w rok są szczelnie zapełnione a na swoje wystawy oczekują kolejni plastycy z regionu oraz studenci i absolwenci ASP, których twórczość od samego początku istnienia promujemy.
Ponad 25-letnia tradycja galerii "Na żywo" jest tradycją cenną i niebywale rzadką. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy względy nie tylko estetyczne, ale też inne /nie wyłączając politycznych/ rozbijają środowiska artystyczne w drobny mak. Tak się jakoś wspaniale potoczyły losy nieśmiałego pomysłu, że ten stary dobry adres, ta stara dobra firma i jej niewyczerpana ŻYWO-tność przyciągają zarówno największych mistrzów, jak i młode talenty. Lista wystawiających u nas malarzy, grafików i rzeźbiarzy jest już tak długa, że skrupulatne jej odtworzenie grozi nudziarska buchalterią. Poprzestańmy zatem na, nomen omen, obrazowym zestawieniu: Jerzy Duda-Gracz, Witold Pałka, Olgierd Bierwiaczonek, Andrzej Urbanowicz, Urszula Broll, Henryk Waniek, Roman Kalarus, Georgij Safronow, Janusz Karbowniczek, Renata Bonczar, Elżbieta Kuraj, Tadeusz Michał Siara, Stanisław Mazuś, Halina Lerman, Roman Maciuszkiewicz, Roman Nowotarski, Zygmunt Brachmański, Grażyna Zarzecka, Jan Szmatloch, Adam Romaniuk, Jerzy Becela, Ferdynad Szypuła, Jacek Rykała, Ewa Zawadzka, Piotr Szmitke, Jerzy Handermander i wielu wielu innych wspaniałych twórców.
Redaktor Maciej Szczawiński, pomysłodawca, twórca, pierwszy i jak dotąd jedyny, kurator galerii "Na żywo", tak o niej pisze:
"Mówienie o Radiu jako o „ślepym medium” zawsze budziło moją irytacje i sprzeciw. Pomijając trywialność samej formy wywiedzionej z umiarkowanie odkrywczego spostrzeżenia, że zmysłem odbioru jest w tym wypadku słuch, a nie wzrok, kardynalny błąd polega tu na zignorowaniu najważniejszego fenomenu, czyli arcyplastyczności radiowego przekazu. Jakich cudów może ona dokonywać wiedzą dobrze odbiorcy Teatru Polskiego Radia czy reportaży. Ludzki głos jest genialnym, ale bywa, że i prawdomównie okrutnym instrumentem. Prześwietla, odkrywa, wydobywa nierzadko to, co paradoksalnie zostało „zagłuszone” obrazem. Jego definitywną jednoznacznością. Wielokrotnie rozmawiając z artystami przed mikrofonem przekonałem się jak niesamowicie czuła i czujna to sonda. Jak głębokie może być jej zanurzenie. I tak się zaczęło myślenie o swoistej translacji, czyli dotknięciu słowem koloru, konturu czy faktury. Materii zatem już stricte malarskiej. A skoro tak, to dlaczego by nie pójść jeszcze krok dalej? W kierunku radia z... obrazkami?
Pomysł założenia galerii w siedzibie Radia miał dwa bardzo konkretne cele: artystyczny i promocyjny. Jak się przyjmie, myślałem, ten nowy punkt na mapie kulturalnej miasta? Jaka okaże się atrakcyjność Radia dla twórców bazujących przecież nie na dźwięku, ale na widomym efekcie swej pracy? Jakiego rodzaju dialog wywiąże się pomiędzy tymi biegunowo różnymi zjawiskami? Promocję natomiast rozumiałem poczciwie: stwórzmy miejsce o t w a r t e. Przyjazne dla wszelkich opcji artystycznych. Miejsce dla ludzi oczekujących spotkania a nie hermetycznego zamknięcia w jedynie słusznej doktrynie. Zaś adres owego miejsca winien się utrwalić mocno i na długo: Polskie Radio Katowice, ul. Ligonia 29."
w kolejnych miesiącach: Maria Korusiewicz, Mona Tusz, Roman Kalarus, Grzegorz Hańderek, Iwona Konarzewska, Krzysztof Pasztuła, Magda Rajska-Armata, Aleksander Żywiecki.
