Zakład ze Śląska dostarczy Wojsku Polskiemu 61 czołgów w spolonizowanej wersji K2PL, a także 81 pojazdów towarzyszących na podwoziu K2. Do prac projektowych nad nimi zostaną włączone spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w tym OBRUM i Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy. Umowa zakłada pozyskanie 31 wozów zabezpieczenia technicznego, 25 wozów inżynieryjnych i 25 mostów towarzyszących. Ich dostawa przewidziana została na lata 2029-2031.
Produkcja w Bumarze - Łabędy ma rozpocząć się za kilka lat. Zanim to nastąpi, konieczne jest przygotowanie linii montażowej, skompletowanie i przeszkolenie kadry, ale także umowy i porozumienia z partnerami z Korei Południowej dotyczące transferu technologii. Zawarta umowa na początku sierpnia umowa obejmuje ustanowienie w spółkach polskiego przemysłu obronnego potencjału produkcyjnego (montaż końcowy) oraz pozyskanie zdolności w zakresie pełnej obsługi i eksploatacji czołgów.
Hyundai Rotem Company (HRC) wyposaży Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w narzędzia i wyposażenie produkcyjne, w celu ustanowienia linii montażowej czołgu K2PL i pojazdów towarzyszących. Przed uruchomieniem produkcji w fabrykę zainwestowane zostanie ok. 700 mln zł.
Jeszcze w sierpniu prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz zapowiadał, że w najbliższym czasie PGZ i Bumar-Łabędy będą negocjować kolejne umowy, w tym podwykonawcze i związane z transferem technologii z partnerami z Korei Południowej. Jak tłumaczył, krok po kroku polonizowane będą kolejne elementy, aby w 2031 roku był to niemal w całość polski czołg.
Negocjacje ze stroną koreańską są już zaawansowane. - Rozmowy przebiegają zgodnie z harmonogramem. W poprzednim tygodniu rozmowy były prowadzone w zakładach Bumar-Łabędy, a w ostatnim tygodniu sierpnia delegacja PGZ i ZM Bumar-Łabędy udała się do Republiki Korei - powiedział Adam Leszkiewicz portalowi "Defence24".
1 sierpnia w Bumarze-Łabędy w Gliwicach podpisano umowę na dostawę kolejnych 180 czołgów K2 dla Wojska Polskiego. Kontrakt opiewa na 6,5 mld dolarów (ok. 25 mld zł). Co najważniejsze, nie oznacza to jedynie zakupu pancernych maszyn, część z nich, objętych zamówieniem zostanie wyprodukowanych w Polsce. Podpisana umowa jest nie tylko gigantyczna, ale również historyczna. Po kilkunastu latach produkcja czołgów wraca do Bumaru-Łabędy w Gliwicach. To ważny krok w kierunku rozwoju suwerennych zdolności projektowych i konstrukcyjnych.
Umowa została podpisana pomiędzy reprezentującą Skarb Państwa Agencją Uzbrojenia a koreańską spółką Hyundai Rotem Company. Jej przedmiotem jest dostawa 180 czołgów K2 w latach 2026-2030, spośród których 116, w dotychczasowej konfiguracji K2GF, zostanie dostarczonych w latach 2026-2027, a 64, w konfiguracji K2PL, w latach 2028-2030. Zgodnie z umową produkcja 61 czołgów K2PL realizowana będzie w Zakładach Mechanicznych Bumar - Łabędy, natomiast pierwsze trzy egzemplarze czołgów w konfiguracji K2PL zostaną wyprodukowane w Korei Południowej i poddane testom w związku ze zmianami w konfiguracji w odniesieniu do K2GF.
Poza czołgami Siły Zbrojne RP otrzymają również 81 pojazdów towarzyszących na podwoziu K2. Do prac projektowych nad nimi zostaną włączone spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w tym OBRUM i Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy. Umowa zakłada pozyskanie 31 wozów zabezpieczenia technicznego, 25 wozów inżynieryjnych i 25 mostów towarzyszących. Ich dostawa przewidziana została na lata 2029-2031.
Zakład w Gliwicach należy do kluczowych wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Podpisana umowa to szansa nie tylko na nowe zamówienia, ale także na odtworzenie kompetencji projektowych i produkcyjnych w zakresie nowoczesnych pojazdów pancernych. Zakład w Gliwicach ostatni raz wyprodukował czołgi w 2009 roku. Były to PT-91 (opracowany w latach 90. XX wieku jako modernizacja produkowanego na licencji radzieckiego czołgu T-72M1). Jednak było to zamówienie dla armii malezyjskiej.
Czytaj więcej na Dziennik Zachodni
Autor: Arkadiusz Biernat, Dziennik Zachodni
