30 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem hali magazynowej w Czeladzi. Służby zgłoszenie otrzymały we wtorek, 16 września, około godziny 20:00. W środę rano, 17 września, na miejscu wciąż pozostają jednostki, które przelewają pogorzelisko.
Jak poinformował dyżurny operacyjny wojewódzkiej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał. Hala niemal doszczętnie spłonęła.
— Hala ma ponad 1000 metrów kwadratowych powierzchni i jest niebezpieczeństwo, że pożar się rozszerzy na sąsiedni budynek — mówił we wtorek wieczorem, 16 września, rzecznik czeladzkiego magistratu Jakub Kubasik.
Autorzy: Tomasz Gancarek, Piotr Pagieła /mf, abt/
