Od ponad trzech miesięcy mieszkańcy Chorzowa zastanawiają się, co dalej z estakadą, zastanawia się Dziennik Zachodni?
— Obecnie nadal czekamy na odpowiedź Głównego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, ponieważ odwołaliśmy się od decyzji nakazującej wykonanie dodatkowej ekspertyzy, czego oczekiwał wojewoda śląski. Zobaczymy, jaka będzie decyzja. Czy będziemy musieli robić te dodatkowe obliczenia, czy nie? — przyznał Szymon Michałek, prezydent Chorzowa, na antenie TVP3.
Zdaniem prezydenta Chorzowa kolejna ekspertyza musiałaby wejść znacznie głębiej w strukturę estakady, co wiązałoby się np. z jej częściowym demontażem, pisze w swoim artykule Piotr Sobierajski.
— Samo wyburzenie estakady ma trwać około roku. Przymierzamy się, w oczekiwaniu na dokumenty z GINB, do zamówienia publicznego w trybie zaprojektuj i wyburz. To powinno nastąpić na początku nowego roku. Nie wiem, czy to będzie styczeń, czy luty. Wtedy powinniśmy być gotowi do ruszenia z pracami. Jeśli to nastąpi w lutym, to potrwa do lutego następnego roku. — zapowiedział Szymon Michałek.
Całość prac ma kosztować około 30 milionów złotych.
Więcej na stronie: dziennikzachodni.pl/rozbiorka-estakady-w-chorzowie-ruszy-prezydent-chorzowa-podal-konkretny-termin.
