Woda w części Będzina nadal nie nadaje się do spożycia.
Powodem jest pogorszenie jakości wody w Czarnej Przemszy, która zasila tamtejsze wodociągi. Wykryto w niej bakterie z grupy coli.
Jak informuje Maciej Zaremba, rzecznik prasowy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, podjęto decyzję o przełączeniu będzińskich wodociągów na stacje dostarczania wody w Maczkach i po części w Łazach. Operacja trwa długo, ponieważ trzeba przepompować ogromne ilości wody.
W okolicach ulic Niepiekło, Rzecznej, Koszelew, Podskarpie, Siemońskiej od Żwirki i Wigury do ulicy Koszelew; części ulicy Żwirki i Wigury oraz fragmentu Alei Kołłątaja wodę zdatna do picia dostarczają beczkowozy. Z wody w kranie nie należy korzystać dopóki sytuacje nie zostanie całkowicie opanowana.
Autor: Wojciech Kocjan
