Na co dzień obserwujesz wyłącznie scenę życia innych ludzi. Nie masz dostępu do zaplecza. Łatwo wówczas wysnuć wniosek, że związki znajomych i członków rodziny są idealne, a konflikty zdarzają się w nich sporadycznie. Kiedy więc w Twojej relacji zaczyna się coś psuć, możesz odbierać to jako porażkę. Właśnie w ten sposób fałszywe przekonania o jakości związków innych ludzi sprawiają, że wiele osób, doświadczając kryzysu, traktuje decyzję o terapii par jako dowód życiowej przegranej. Tymczasem sesje z psychologiem nie są końcem, ale szansą na nowy początek. To świadoma i odpowiedzialna inwestycja w relację, która może zapobiec rozpadowi związku. Świadectwo dojrzałego podejścia do relacji.
Statystyki dowodzą, że kryzysy dotykają coraz większej liczby par. Jak pokazują dane z ostatnich lat, rocznie orzekanych jest około 57 tysięcy rozwodów. To znaczy, że na każde 10 tysięcy istniejących małżeństw przypada około 66 rozwodów. Związki nieformalne również rozpadają się często. Średnio człowiek jest w około 10 relacjach partnerskich przed związaniem się z kimś na stałe.
Pierwsze rozpadające się związki są wynikiem poznawania swoich potrzeb i szukania osoby, z którą chce się związać na stałe. Niestety wzorce partnerstwa obserwowane w domu rodzinnym i trudność w zrozumieniu własnych potrzeb doprowadzają często do dysonansu między tym, jakiego związku się pragnie, a tym, jaki się tworzy.
Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, najczęstszymi przyczynami rozpadu związków są:
Często sygnałem tego, że związek zaczyna funkcjonować nie tak, jak powinien, są narastające nieporozumienia i krzywdząca komunikacja w związku – pełna wyrzutów, złośliwości, wypominania. Pojawiają się tzw. ciche dni, a kłótnie wybuchają nawet przez błahe sprawy.
Porozumienie mogą też utrudniać problemy finansowe, które wywołują stres i wówczas opanowanie emocji jest bardzo skomplikowane. Z czasem też coraz wyraźniejsze stają się różnice wartości i rutyna w życiu rodzinnym.
Terapia par jest szczególnie skuteczna w przypadku osób wykazujących zdolność do zakwestionowania siebie, czyli wyzbycia się poczucia, że wina leży wyłącznie po drugiej stronie. Refleksja nad sobą jest cennym wsparciem w odbudowywaniu związku.
Jak wynika z raportu „Anatomia relacji. O związkach twarzą w twarz” Gedeon Richter Polska, opracowanego w 2025 r., 25% osób „przeczekuje” kłótnie, a 10% unika rozmów na trudne tematy.
Gabinet psychoterapeuty jest taką przestrzenią, gdzie nad tymi niewspierającymi związku zachowaniami można popracować. Dlatego, jak pokazują badania American Psychological Association, około 75% par zauważa poprawę jakości relacji po terapii. Co więcej, The Gottman Institute potwierdza, że pary uczestniczące w terapii mają o 50% mniejsze ryzyko rozwodu niż pary, które nie zdecydowały się skorzystać z tej formy wsparcia.
Psychoterapia to proces, dzięki któremu partnerzy podczas spotkań mogą zrozumieć przyczyny trudności, z którymi się zmagają i poznać sposoby ich rozwiązania.
Jeśli czujesz, że w twoim związku coraz trudniej jest Ci się porozumieć z drugą osobą albo różnice poglądów i temperamentów oddalają was od siebie – umów się na konsultację wstępną. Trwa ona 90 minut i pozwala ustalić, czy terapia jest w tym przypadku możliwa i przyniesie rezultaty. Ustalana wówczas jest również najlepsza forma, ujęcie i czas spotkań.
Umów się na spotkanie wstępne: https://osrodek-centrum.pl/uslugi/psychoterapia-par/
Czasami sesje prowadzi jeden specjalista, podczas gdy innym razem potrzebnych jest ich dwóch. Tak dopasowana terapia pozwoli stopniowo odbudować związek, nauczy jak rozmawiać o emocjach i umiejętnie komunikować własne potrzeby, aby druga strona nie musiała się tego domyślać.
