We wrześniu 2024 roku mieszkańcy Bierunia i Tychów walczyli o swój dobytek z wodą. Skutki powodzi wciąż są odczuwalne w tym regionie. Zapadła decyzja o podwyższeniu wałów przeciwpowodziowych na odcinku 23 kilometrów.
Śląsk dostaje finansowy zastrzyk, jakiego dawno nie widział. Ponad 300 milionów złotych popłynie do powiatu bieruńsko-lędzińskiego i Tychów, by zabezpieczyć mieszkańców przed powodziami. To reakcja na dramat z września 2024 roku, kiedy woda zalała ulice, domy i zakłady pracy, czytamy w Dzienniku Zachodnim.
Wody Polskie planują modernizację i nadbudowę 23 kilometrów wałów przeciwpowodziowych na Wiśle, Gostynce i Mlecznej. Prace będą prowadzone w kilku etapach – od Bierunia i Czarnuchowic, przez Jedlinę w gminie Bojszowy, po Bieruń Stary i Tychy. Inwestycja obejmuje nie tylko podwyższenie obwałowań, ale też przebudowę przepustów, magistrali wodnych i energetycznych, a nawet wykonanie nowych rowów odwadniających, pisze w swoim artykule Jacek Bombor.
Według szacunków koszt projektu wyniesie 301,19 mln zł, z czego większość ma być pokryta ze środków unijnych. Pierwsze odcinki mają być gotowe w ciągu roku a całość ma zostać zakończona w ciągu trzech lat.
Opracował Ryszard Stotko na podstawie Dziennika Zachodniego.
Więcej na: dziennikzachodni.pl/gigantyczne-pieniadze-dla-slaska-300-milionow-na-ochrone-przed-powodzia.
