To już czwarty dzień akcji, w której policjanci i strażacy przeszukują dno zbiornika w ramach śledztwa dotyczącego zaginięcia Karoliny Wróbel. Po raz pierwszy - po spuszczeniu wody w ramach prac hydrotechnicznych – można było zejść na dno stawu.
Ekipy dotarły już do kluczowego w całych poszukiwaniach rejonu Błaskowca. To Pidło — czyli najgłębsze miejsce w stawie, gdzie spływa woda i niesiony przez nią muł. To tam mógł osadzić się materiał, który wcześniej był w ruchu.
Warunki od początku są bardzo trudne – ratownicy brodzą w mule sięgającym nawet metra, dlatego muszą się wymieniać.
To bezprecedensowa akcja pod względem skali i zaangażowania służb. Jej celem jest, jak potwierdzają funkcjonariusze, ujawnienie ewentualnych śladów lub zwłok zaginionej kobiety.
W sprawie pojawił się wątek kryminalny - policja zatrzymała Patryka B. Znajomy Karoliny najpierw przyznawał się do zabójstwa, później zmieniał zeznania. Na początku tego miesiąca prokurator uchylił tymczasowy areszt dla 24-latka. Mężczyzna ma dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Autor: Szymon Brandys /abt/
