Sporym zainteresowanie wśród kierowców cieszy się nowy południowy odcinek trasy S1 czyli tzw. obejście Węgierskiej Górki.
Trasa jest atrakcyjna nie tylko pod względem komfortu jazdy, ale i górskich widoków, jakie podziwiać można na całej długości. Dlatego służby apelują, bo nie zwalniać i nie robić zdjęć. Jak mówi Zbigniew Szweda zastępca dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach, widoki kuszą.
Oprócz górskich widoków, kierowcy podziwiają też drogową infrastrukturę.
Nowy odcinek trasy S1 pomiędzy Przybędzą a Milówką liczy niecałe 9 kilometrów, a jego budowa trwała 6 lat.
Autorka: Gabriela Kaczyńska /sr/
