W Myszkowie rozpoczął się proces 75-letniej Teresy D., ciotki Jacka Jaworka, sprawcy potrójnego zabójstwa. Do zbrodni doszło ponad 4 lata temu w Borowcach koło Częstochowy. Jaworek zastrzelił swojego brata, bratową oraz bratanka. Po zbrodni mężczyzna ukrywał się przez ponad trzy lata. Jego zwłoki znaleziono w lipcu ubiegłego roku w leżącej nieopodal Dąbrowie Zielonej.
Aleksandra Gzieło z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie oskarżyła kobietę o ukrywanie swojego siostrzeńca.
— Strach i obawa nie pozwalały kobiecie na podjęcie innej decyzji — zapewnia obrońca kobiety mecenas Tomasz Gola.
Kobieta przyznała się do zarzucanego czynu, jednak odmówiła złożenia dodatkowych wyjaśnień. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 stycznia. Teresie D. grozi do 5 lat więzienia.
Autor: Artur Zubek /mf/
