Tory o rozstawie 1 metra biegły od dworca kolejowego do Cygańskiego Lasu, który wówczas nie leżał w granicach miasta. Była to od początku kolejka elektryczna, a co ciekawe - w stolicy cesarstwa w tym czasie tramwaje były konne.
Jak wspomina pisarz i historyk Jacek Kachel - aby bielski tramwaj mógł zacząć pracę z Wiednia przyjechała komisja ekspercka, która 10 grudnia 1895 roku dopuściła linię do eksploatacji. Dzień później do wagonów wsiedli bielszczanie:
Tramwaje były w Bielsku, a potem w Bielsku-Białej do 1971 roku, potem je zlikwidowano.
Autor: Jarosław Krajewski /abt/
