Od 1 stycznia oficjalnie rusza likwidacja ostatniej państwowej kopalni w Bytomiu.
Przypomnijmy, we wtorek 30 grudnia w dwóch wagonikach szybem Józef wyjechała ostatnia tona węgla. Na mocy nowelizacji ustawy górniczej zakład będzie likwidować jego właściciel - w tym przypadku Węglokoks Kraj SA. Mówi Grzegorz Wacławek prezes zarządu spółki.
Załogę kopalni Bobrek liczącą na koniec grudnia 1800 osób także czekają zmiany. Jakie? 350 osób skorzysta z osłon socjalnych, które daje nowelizacja ustawy górniczej, kolejne 800 osób czeka zmiana miejsca pracy - tzw. alokacja do innych spółek górniczych. 650 osób zostanie, aby przeprowadzić likwidację zakładu. Ten proces potrwa 3-4 lata - wylicza prezes spółki Węgloks Kraj, Grzegorz Wacławek.
Bocznica kolejowa miałaby przejść transformację - jaką? Na razie nie wiadomo. Zarząd spółki Węglokoks Kraj zapewnia, że trwają rozmowy na ten temat z kontrahentem. Kopalnia Bobrek rozpoczęła wydobycie w 1907 roku. W latach 20-tych XX wieku zakład ten mógł się pochwalić największym wydobyciem na Górnym Śląsku.
Autorka: Agnieszka Baron-Twarkowska /hz/
