Pozew został złożony w związku z planowaną likwidacją trzeciej zmiany produkcyjnej. Od marca ma ona zostać wygaszona, co według związków może dotknąć około 740 osób zarówno zatrudnionych na umowach na czas nieokreślony, czas określony, jak i przez agencje pracy tymczasowej.
— Czujemy się oszukani — zaznacza Grzegorz Maślanka, przewodniczący Solidarności” w tyskiej fabryce.
— Dodatkowo żądamy szczególnej troski wobec niektórych grup osób — dodaje Grzegorz Maślanka, przewodniczący "Solidarności”.
Związkowcy alarmują, że w zapowiadanym programie dobrowolnych odejść warunki są gorsze niż w analogicznych programach w innych zakładach, a dobrowolność może być złudzeniem. Domagają się wyższych odpraw i uczciwych zasad, podkreślając, że skutki likwidacji trzeciej zmiany mogą wykraczać poza fabrykę, wpływając na firmy współpracujące.
Autor: Michał Przypadło /abt/
