Gwiaździarnia Pana Jana 24-30.01.2021

fot. Ryszard Stotko/Radio Katowice

Od blisko tygodnia Słońce wędruje już przez znak Wodnika, drugi zimowy znak zodiaku. Na razie dość leniwie przybywa dnia, więc również noce są wciąż niewiele krótsze od tych sprzed miesiąca, z czasu zimowego przesilenia.


W rozpoczynającą omawiany tydzień niedzielę 24 stycznia, w Katowicach od wschodu Słońca o godz. 7.29 do zachodu o 16.24 dzień trwa 8 h 55 min, w sobotę 30 stycznia od 7.21 do 16.34 Słońce wędruje ponad horyzontem 9 h 13 min, o kolejne 18 min dłużej, a względem pierwszego dnia zimy już nawet o 1 h i 11 min dłużej. O tyle więc krótsze będą pod koniec stycznia noce. Jednak nawet po odjęciu łącznie 70 min zmierzchu i świtu cywilnego wystarczająco ciemna noc potrwa jeszcze ponad 13,5 h. W ciągu tego tygodnia o kolejne 1,5° wyżej wznosi się łuk dziennej wędrówki Słońca po niebie, w sobotę będzie to 22,2°, czyli już o prawie 6° wyzej niż w prawdziwe południe w dniu zimowego przesilenia.

Z nocnego nieba znikają jedna po drugiej planety. Jednym z wyjątków jest Merkury już nocą z soboty na niedzielę osiągający maksymalną wschodnią elongację oddalając się na prawie 19° na wschód od Słońca, co skutkuje w tych dniach okresowo najdłuższym czasem widoczności planety, do prawie 1 h i 3 kwadransów po zachodzie Słońca, czyli ponad godzinę po cywilnym zmierzchu. Przez ponad połowę nocy możemy też oglądać Marsa, wędrującego na tle gwiazdozbioru Barana, górującego po zmierzchu i zachodzącego godzinę po północy. Niemal tak samo długo gości na niebie, niewidoczny jednak gołym okiem Uran, a o 4 h krócej jeszcze ciemniejszy Neptun.

Ponad miesiąc po efektownej superkoniunkcji Jowisza z Saturnem, kolejno obie planety-olbrzymy dogania Słońce: nocą z niedzieli na poniedziałek wolniejszego Saturna, a 5 nocy później szybciej uciekającego Jowisza. Po miesięcznej przerwie, ponownie, ale wschodzące krótko przed świtem, Jowisza i Saturna będziemy mogli podziwiać już od pierwszych dni marca, w sporej już o siebie odległości ponad 8°. I tak, mniej więcej co roku zataczając typowe planetarne pętle, przez około 10 lat Jowisz i Saturn będą stopniowo oddalać się od siebie, by przez kolejne 10 lat zbliżać się ponownie aż do kolejnej wzajemnej koniunkcji 31 października 2040 roku, gdy miną się 11 razy dalej, a więc zdecydowanie już nie tak blisko jak 5 tygodni temu.

Dzięki swojej dużej jasności, choć od dłuższego już czasu bliskiej mninimum, teraz wschodząca niespełna 40 min przed Słońcem, jeszcze przez kilka kolejnych tygodni widoczna będzie na krótko o świcie Wenus. Znikając z nieba za 2–3 tygodnie w blasku wschodzącego Słońca, tym samym kończąc okres swej aktywności w roli Gwiazdy Porannej, a 26 marca podczas koniunkcji zrównując się ze Słońcem, Wenus powróci na niebo, już jako Gwiazda Wieczorna, dopiero w połowie kwietnia. A więc przed nami dłuższy okres niemalże planetarnej pustki na nocnym niebie, bo przecież w zasadzie niewidoczny gołym okiem Uran ani tym bardziej Neptun, raczej nie uczestniczą w nocnym wystroju nieba, zatem przynajmniej w pierwszej połowie nocy sytuację ratuje jedynie, wciąż jeszcze dość jasny, zerowej wielkości Mars.

Przez większą część najbliższych nocy znacząca będzie też rola Księżyca, który w czwartek wieczorem osiaga pełnię. Swą trasę w tym tygodniu, z oświetloną już w 78% tarczą, nasz naturalny satelita, nocą z soboty na niedzielę rozpoczyna tuż ponad gromadą Hiady tworzącą kształt głowy Byka, przed świtem przechodząc 4° ponad Aldebaranem, najjaśniejszą gwiazdą tej konstelacji. W poniedziałek wieczorem, oświetlony już w 90% dociera do zachodnich rejonów gwiazdozbioru Bliźniąt, gdzie gości przez kolejne 2 doby, by nocą z środy na czwartek błyszczący już 99% tarczy wkroczyć do konstelacji Raka. W czwartek wczesnym wieczorem, krótko po wschodzie, z oświetloną już prawie w całości tarczą mamy szansę zobaczyć Księżyc około 1,5° ponad gromadą gwiazd Praesepe w Raku, kilka godzin póżniej, o 20.16 osiągający pełnię. Do soboty Księżyc dotrze do centrum gwiazdozbioru Lwa, oświetlony już nieznacznie mniej, w 94%.

Zmiany układu gwiazd na wieczornym niebie są teraz coraz szybsze. Krótko po zmierzchu spod południowo-wschodniego horyzontu wyłania się Syriusz z Wielkiego Psa, ostatnia i zarazem najjaśniejsza gwiazda zarówno Zimowego Sześciokąta jak i Zimowego Trójkąta. Jesienny Kwadrat Pegaza przeniósł się już na południowo-zachodnią stronę nieba, zaś 60° ponad południowy horyzont wznoszą się najjaśniejsze gwiazdy konstelacji Barana, w towarzystwie górującego 3 kwadranse po zmierzchu Marsa, a także niewidocznego Neptuna. Na zachodzie wciąż w komplecie widoczny jest Trójkąt Letni, jednak jego najdalej na południe wysunięta gwiazda, Altair z Orła już 1 h po zmierzchu znika pod horyzontem. Północne wierzchołki Trójkąta przesuwać się będą nadal ponad horyzontem, przy czym jaśniejsza Wega z Lutni znika u nas na nieco ponad godzinę 3 h przed północą, a Deneb z Łabędzia, jako gwiazda okołobiegunowa w ogóle u nas nie zachodzi. Wszystkie one pojawią się ponownie na wschodzie juz ponad 2 h przed świtem, gdy ponownie w całej okazałości rozbłyśnie Letni Trójkąt. Około 21.00 najwyżej wznoszą się zimowe gwiazdozbiory, z sięgającą niemal zenitu, jasną Kapellą z konstelacji Woźnicy, a na wschodzie błyszczy już najjaśniejszy w Lwie Regulus, pierwsza gwiazda Wiosennego Trójkąta, który w całości zobaczymy dopiero około północy, gdy spod horyzontu wychyli się ostatni wierzchołek tego gwiezdnego symbolu odległej jeszcze o prawie 2 miesiące wiosny. Zimowy Sześciokąt o północy jest już blisko południowo-zachodniego horyzontu.

To wciąż czas dobrej widoczności Oriona, któtego 7 najjasniejszych gwiazd przypomina przewiązany w środku snop zboża. Tak też widziano dawniej w naszych stronach tę konstelację, przy czym te środkowe 3 gwiazdy wyobrażały również trójkę żniwiarzy. Dziś nazywamy je Pasem Oriona. I tak bez wyjątku odpowiadali na pytanie sprzed tygodnia nasi Słuchacze.

A oto dzisiejsza, chyba nie trudniejsza zagadka. Jaką nazwę ma najjaśniejsza gwiazda Trójkąta Wiosennego, zwana również Gwiazdą Wiosenną? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 28 stycznia.

Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana, jak zwykle za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl