Gwiaździarnia Pana Jana

thumbnail

Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl

Gwiaździarnia Pana Jana 1–7.12.2019.

Przed nami ostatnie 3 tygodnie tegorocznej jesieni, coraz bliżej zimowe przesilenie, czyli początek astronomicznej zimy, która nastanie rankiem 22 grudnia wraz z wkroczeniem Słońca w punkt Koziorożca. 


Na początek po raz kolejny sprawdźmy, jak wiele zmieniło się przez tydzień w długości dnia i nocy i jak dalece sytuacja ta różni się jeszcze od tej ekstremalnej, za 3 tygodnie. W Katowicach, w niedzielę 1 grudnia, od wschodu Słońca o godz. 7.21 do zachodu o 15.44 dzień trwa jeszcze 8 h 23 min, w sobotę 7 stycznia będzie to o kolejne 11 min krócej, od 7.29 do 15.41, czyli 8 h 12 min, ale będzie to dzień dłuższy jeszcze o 10 min od tego najkrótszego w roku. To skutek coraz niższego łuku zakreślanego na niebie za dnia przez Słońce, rozpoczynające i kończące swą dzienną wędrówkę z dala od kardynalnych punktów horyzontu wskazujących kierunki świata, już teraz ponad 50° na południe od punktów wschodu E i zachodu W. W środku dnia, w prawdziwe południe, z dnia na dzień Słońce obniża o prawie 1° wysokość swego górowania, w tym tygodniu  z 18,0° na 17,2° ponad naszym horyzontem, a to już o niespełna stopień wyżej niż w pierwszym dniu zimy. Jak widać, w zasadzie wszystko jest już niemal po zimowemu. Również prognozy pogody na ten tydzień są zdecydowanie bardziej już zimowe niż jesienne, zwłaszcza jeśli chodzi o temperatury, ale słońca za dnia i bezchmurnego nieba nocą też nie powinno zabraknąć. 

W przeciwieństwie do minionego tygodnia, teraz wieczorami towarzyszyć nam będzie stopniowo rosnący i coraz później zachodzący Księżyc. W niedzielę świecący dopiero 1/4 swej tarczy i zachodzący o 20.20, po pierwszej kwadrze we wtorek rano, w przyszłą sobotę już 80-procentowy gościć będzie na niebie niemal do 3. w nocy. W tym czasie nasz naturalny satelita ma do przebycia na tle gwiazd trasę od centrum konstelacji Koziorożca, przez Wodnika, aż do jesiennego Wieloryba, w czwartek i sobotę dwukrotnie zahaczając o gwiazdozbiór Ryb. Na tym odcinku brak jasnych planet, Jednak we wtorek, 2 h po zmierzchu, jeśli dysponujemy przynajmniej amatorskim teleskopem, mamy pewne szanse, by zaobserwować koniunkcję świecącego nieco ponad połową swej tarczy Księżyca z, niestety najciemniejszą z planet, Neptunem, którego zaledwie 4,5° od krawędzi księżycowej tarczy niełatwo będzie dostrzec w jej blasku. Niewiele łatwiej będzie 5 dni później, w przyszłą niedzielę, dostrzec spotkanie Księżyca z Uranem, wprawdzie prawie 8-krotnie jaśniejszym od Neptuna, ale przy prawie 4-krotnie silniejszym już blasku Księżyca.

Jasne planety od dłuższego już czasu spotkać możemy jedynie w pierwszych, jak i ostatnich godzinach nocy. Wieczorami coraz szybciej znikają z nieba dwa planetarne olbrzymy, Jowisz i Saturn, jednocześnie coraz bardziej zbliżające się do siebie. W połowie listopada Jowisz dołączył do goszczącego od ponad 2 lat w gwiazdozbiorze Strzelca Saturna. Tydzień później do Strzelca wkroczyła również 6-krotnie przewyższająca blaskiem Jowisza i 11× jaśniejsza od Saturna, najjaśniejsza z wszystkich planet Wenus. W środku tego tygodnia Wenus błyszczy na niebie niemal dokładnie pomiędzy Jowiszem a Saturnem. Jowisz zachodzi już 0,5 h po zmierzchu, 0,5 h po Jowiszu  pod horyzontem znika Wenus, a Saturn jeszcze 3 kwadranse później. Mamy więc w tym tygodniu rzadką okazję obserwacji tych 3 jasnych planet, krótko po zmierzchu błyszczących nisko ponad południowo-zachodnim horyzontem. Pozostałe 2 jasne planety goszczą na porannym niebie. Z każdym kolejnym dniem nieznacznie wydłuża się czas widoczności Marsa, nadal są również szanse dostrzeżenia Merkurego, 8-krotnie jaśniejszego od Marsa. Mars wschodzi 2 h i kwadrans przed świtem, Merkury 1 h później, ale wciąż jeszcze ponad godzinę przed świtem. 

A co zmieniło się w gwiezdnym wystroju prawie już zimowego nieba? Wieczorami wciąż z tygodnia na tydzień zmiany nie są zbyt wielkie, jednak coraz wcześniej następuje już zmiana warty pomiędzy letnimi a jesiennymi konstelacjami. Krótko po zmierzchu gwiazdozbiory letnie wraz z okazałym Letnim Trójkątem wciąż są wysoko na niebie, ale już nieco na zachód od południka niebieskiego. Ostatnia gwiazda Trójkąta, Deneb z konstelacji Łabędzia góruje krótko przed zachodem Słońca. Wysoko w południowej stronie nieba są też gwiazdy Jesiennego Kwadratu, który najwyżej wznosi się już 2 h po zmierzchu. Na porannym niebie zmiany są od kilku miesięcy najszybsze w roku. Krótko przed świtem najwyżej wznosi się gwiezdny symbol jakże odległej jeszcze pory roku, Trójkąt Wiosenny, a nad północno-wschodnim horyzontem wysoko błyszczą już Wega i Deneb, najwyższe wierzchołki Trójkąta Letniego, który w całości wychyla się spod horyzontu na razie 0,5 h po wschodzie Słońca. 

Pora na zagadkową część naszego spotkania. Przed tygodniem pytaliśmy o zakres zmian jasności Merkurego na naszym niebie. Jest on największy pośród wszystkich planet: od prawie –2,5 mag podczas największego blasku, gdy jest blisko górnej koniunkcji ze Słońcem, do nawet ponad 7 mag podczas dolnych koniunkcji bliskich tarczy Słońca lub wręcz tranzytu, gdy jest odwrócony do nas całkowicie nieoświetlona stroną. Przyszedł też czas na podsumowanie wszystkich 4 listopadowych zagadek, na które otrzymaliśmy łącznie 91 odpowiedzi od 29 Słuchaczek i Słuchaczy. Oto oni: 

Adam z Tuchomia, Adam z Bielska-Białej, Anna z Bielska-Białej, Bogdan z Orzesza, Dorota z Żarek-Letniska, Franciszek z Kaczyc, Grzegorz z Zabrza, Halina z Rudy Śląskiej, Halina z Bielska-Białej, Hanna i Tadeusz z Rudy Śl. Bykowiny, Henryk z Pielgrzymowic, Henryk z Bytomia, Henryk z Lędzin, Jacek z Andrychowa, Jakub z Mysłowic, Justyna z Olesna, Krystyna z Jaworzna, Marek z Woźnik, Mariusz z Reńskiej Wsi, Paweł z Kościana, Piotr z Krzanowic, Piotr z Gliwic, Piotr z Zabrza, Przemysław z Krakowa, Stanisław z Mysłowic, Stefan z Rudy Śląskiej, Wiesław, Paweł z Myszkowa, Wiesław z Zawiercia, Zygmunt z Brennej.

Honorowy tytuł Gwiaździarza Miesiąca przypadł tym razem p. Zygmuntowi z Brennej. Gratulacje! Czas na dzisiejszą zagadkę. W przyszłym roku obserwować będziemy, trwające już od dawna stopniowe zbliżanie się na niebie Jowisza i Saturna, którego zwieńczeniem będzie, zbiegająca się w czasie z początkiem przyszłorocznej zimy, szczególnie efektowna koniunkcja obu planet, podczas której zbliżą się na zaledwie 0,1° do siebie. Tym samym często te 2 największe planety-olbrzymy będą również tematem naszych cotygodniowych astronomicznych zagadek, czego zapowiedzą może być już dzisiejsze, wymagające dość prostego rachunku pytanie: jaki dystans, wyrażony w stopniach, pokonuje średnio na tle gwiazd w ciągu roku Jowisz, a jaki Saturn? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do środy 5 grudnia włącznie. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień.