Gwiaździarnia Pana Jana

thumbnail

Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl

Gwiaździarnia Pana Jana 17–23.10.2021

Przed nami kolejny tydzień typowej „złotej polskiej jesieni”, z na przemian słoneczną i deszczową pogodą oraz znacznymi wahaniami temperatury.


 

Wskutek wciąż kurczących się dni, podczas wydłużających się nocy mamy coraz więcej czasu na obserwacje nieba. Niestety, wskutek przypadającej w środę po południu pełni Księżyca, w tym tygodniu nasz naturalny satelita stanowić będzie poważne utrudnienie obserwacji. W Katowicach, w niedzielę 17 października Słońce wędruje ponad horyzontem przez 10 h 38 min, od godz. 7.10 do 17.48, najwyżej wznosząc się na 30,3° w prawdziwe południe, przypadające o godz. 12.29. W sobotę 23 października, od 7.19 do 17.36 dzień potrwa 10 h 17 min, o kolejne 21 min krócej, a o 12.28 Słońce górować będzie 28,2° ponad horyzontem. Widać z tego, że zarówno długość dnia, jak i wysokość dziennego łuku słonecznej trasy na niebie wciąż maleją w niemal największym tempie, ale w kolejnych tygodniach obydwa te procesy będą już stopniowo zwalniać. W kończącą omawiany tydzień sobotę rano Słońce wstępuje w znak Skorpiona, drugi jesienny znak zodiaku, w naszych czasach przebiegający od wschodnich rejonów gwiazdozbioru Panny do granicy Wagi ze Skorpionem. Tak więc, z końcem tygodnia 1/3 jesieni będziemy mieli już za sobą. 

Księżyc, swą tygodniową trasę na tle gwiazd, z oświetloną już w 94% tarczą, rozpoczyna tym razem u zbiegu granic konstelacji Ryb, Barana i Wieloryba, rozświetlając niebo przez niemal całą noc, do zachodu 35 min przed świtem. Dobę później, już 99%, wschodzi 20 min przed zachodem Słońca, a znika z nieba niemal równocześnie ze wschodem Słońca. Podczas pełni, w środę wieczorem, już w granicach gwiazdozbioru Byka, Księżyc wschodzi wraz z końcem zmierzchu cywilnego, by wędrując przez niemal najwyżej położone rejony swej trasy na pograniczu konstelacji Byka i Bliźniąt, nazajutrz rano skryć się pod horyzontem 2 h po wschodzie Słońca. Do końca tygodnia wędrując przez Bliźnięta, w sobotę wieczorem z błyszczącą wciąż w 85% tarczą, Księżyc pojawi się na niebie dopiero około 2 h po zmierzchu, zachodząc w niedzielę w środku dnia. Dzięki przypadającemu w przyszłą niedzielę apogeum, czyli największemu oddaleniu Księżyca od Ziemi, tym razem jego światło będzie nieco słabsze, co zwłaszcza w pierwszych godzinach nocy, gdy będzie jeszcze wznosił się niezbyt wysoko na wschodzie, nie będzie tak dużym utrudnieniem w obserwacjach pozostałej części nieba. 

Spośród planet nie powinno być większych problemów z tymi najjaśniejszymi, zwłaszcza Wenus i Jowiszem, ale również bardzo jasnym Merkurym, z którym jednak są innego typu problemy. Jowisz wznosi się najwyżej na niebo 1 h po zmierzchu, znacznie słabszy Saturn – z końcem zmierzchu. Obie planety olbrzymy, od dłuższego już czasu goszczące w konstelacji Koziorożca, są więc na niebie przez połowę nocy. Najjaśniejsza z wszystkich Wenus w Strzelcu, choć powoli wydłuża czas swej wieczornej widoczności, na razie zachodzi niespełna 2 h po zmierzchu. Z piątki planet dostrzegalnych gołym okiem najsłabszy jest Mars w Wadze, na dodatek wschodzący zaledwie 0,5 h przed świtem. Również w Wadze gości obecnie, prawie 5-krotnie jaśniejszy od Marsa Merkury, który w najbliższych 2 tygodniach wschodzi ponad godzinę przed świtem. To najlepszy w tym roku okres porannej widoczności Merkurego. Istnieje niepotwierdzona plotka, jakoby sam Kopernik ze swego fromborskiego obserwatorium nigdy nie obserwował Merkurego. Jeśli byłaby to prawda, to możemy się okazać lepsi od tego znakomitego astronoma, wyglądając w tych tygodniach mniej więcej od 1 h przed świtem nisko ponad wschodnim horyzontem świetlistego punkcika tej najbliższej Słońcu planety. 

W tym tygodniu mamy również dwie koniunkcje Księżyca z planetami, niestety tymi najdalszymi: w tę niedzielę, 3 dni przed pełnią, z niedostrzeganym bez użycia przynajmniej dobrej lornetki Neptunem, zaś nocą z czwartku na piątek, 7,5 h po pełni, z trudnym do dostrzeżenia w tych warunkach nawet przez teleskop Uranem. Wracając do Jowisza, to w najbliższy poniedziałek rano, tydzień po Saturnie, również ta największa planeta–olbrzym, po wielu miesiącach poruszania się ze wschodu na zachód względem gwiazd, czyli ruchem wstecznym, powraca do ruchu prostego, z zachodu na wschód, w którym pozostanie do połowy przyszłego roku. 

Z racji niewielkich zmian, zwłaszcza w wieczornym gwiezdnym wystroju nieba, układom gwiazd na wieczornym i porannym niebie przyjrzymy się za tydzień, gdy mniej przeszkadzać nam będzie blask malejącego już Księżyca. Teraz pozostańmy jeszcze przy planetach, w nawiązaniu do naszej astronomicznej zagadki sprzed tygodnia. Pytanie o liczbę planet uznawanych przez przedkopernikański układ geocentryczny, okazało się dla połowy odpowiadających na zagadkę znacznie trudniejsze niż się spodziewaliśmy. Dużo pracy miał więc „podpowiadacz”, zawsze próbujący pomóc naszym Zagadkowiczom w przypadku przesłania niepoprawnej lub niedokładnej odpowiedzi. Otóż zanim w XVIII wieku, około 200 lat po opublikowaniu „De Revolutionibus…” Mikołaja Kopernika, angielski naukowiec Robert Hooke ostatecznie potwierdził prawdziwość jego teorii heliocentrycznej, przez około 1600 lat obowiązywała w astronomii teoria geocentryczna wybitnego uczonego Klaudiusza Ptolemeusza z II wieku n.e., stanowiąca uporządkowaną wersję starożytnych poglądów, W teorii Ptolemeusza, wokół Ziemi krążył Księżyc, Słońce oraz 5 planet, wcześniej zwanych „gwiazdami błądzącymi”. A więc poprawną odpowiedzią na zagadkębyła liczba: 5 planet. 

A oto dzisiejsza – tyleż łatwa, co trudna – zagadka, związana z pewnym epokowym wydarzeniem. Proszę znaleźć błąd w zdaniu: 10 października 1582 roku, w Krakowie noc była o 3 godziny dłuższa od dnia. 

Wbrew pozorom, zadanie nie wymaga żadnych obliczeń, a po przemyśleniu, odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 21 października. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.