154 razy interweniowali strażacy w związku z burzami jakie przeszły nad województwem śląskim. Na zalewie Porajskim, na pięciu rowerkach wodnych pływało 11 osób, które nie były w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu z powodu silnego wiatru.
Rowerki były spychane przez żywioł na środek akwenu. Do brzegu przetransportowały je służby. Nikomu na szczęście nic się nie stało.
Najwięcej interwencji strażackich było w powiecie żywieckim, w Katowicach, Bielsku-Białej, Siemianowicach Śląskich i Częstochowie.
Działania strażaków dotyczyły głównie podtopień, zalanych piwnic czy jezdni.
W Bytomiu w związku z intensywnymi opadami deszczu podtopieniu uległa DK94. Droga była przez pewien czas zamknięta i zorganizowano objazdy. Strażacy opanowali jednak sytuację.
Z kolei wójt Gminy Milówka wprowadził wieczorem na obszarze całej gminy alarm przeciwpowodziowy.
Autor: Dorota Stabik /pg/
