Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Dyrektor Katowickiego Centrum Onkologii: Powoli spłacamy dług covidowy
04.03.2025
07:30:00

Ryszard Stotko/Radio Katowice

Powoli spłacamy dług covidowy w opiece zdrowotnej - przyznał w rozmowie z Radiem Katowice dyrektor naczelny Katowickiego Centrum Onkologii lekarz medycy Włodzimierz Migacz. Dziś mija dokładnie pięć lat od wykrycia pierwszego w Polsce przypadku koronawirusa.

"W czasie pandemii dostępność do lekarzy była ograniczona, zajmowaliśmy się często pacjentami z covidem i zapaleniem płuc" - przyznał gość Łukasza Łaskawca. „Pamiętam takie historie, kiedy musieliśmy wyłączyć część ginekologii onkologicznej i otworzyć OIOM z respiratorami dla pacjentów umierających, ciężkich. Pacjentki z nowotworami musiały czekać" – mówił Włodzimierz Migacz. Prowadzący rozmowę dopytywał, jak długo potrwa spłata długu zdrowotnego po pandemii. „Już powoli go spłacamy" - stwierdził lekarz. „Na przykład dzięki reakcji Unii Europejskiej, między innymi w Katowickim Centrum Onkologii powstał projekt podniesienia dostępności do świadczeń onkologicznych" – kontynuował - „został zrealizowany zakup cytobusu, wybudowaliśmy też pracownię genetyki". Dzięki temu można dotrzeć do pacjentek, które - w ocenie Włodzimierza Migacza - mogłyby nigdy nie przyjść do gabinetu lekarskiego lub opóźniały diagnostykę.

Cytobus Katowickiego Centrum Onkologii w czwartek 6 marca stanie przed siedzibą Radia Katowice przy ulicy Ligonia. Będzie można bezpłatnie wykonać badania pod kątem obecności wirusa HPV i cytologię w ramach profilaktyki raka szyjki macicy. Panie mogą się zgłosić bez skierowania i rejestracji.

"Zabierzmy siostrę, córkę, matkę - może kogoś uratujemy" - apelował gość rozgłośni. „W zeszłym roku przebadaliśmy 2,5 tysiąca pacjentek i znaleźliśmy aż cztery nowotwory szyjki macicy. To jest według mojej oceny dużo, ponieważ rak szyjki macicy szybko rozpoznany jest całkowicie wyleczalny" – zaznaczył rozmówca Łukasza Łaskawca. Przytoczył także przykład krajów skandynawskich, gdzie „w ogóle nie ma nowotworów szyjki macicy". „Dzięki szczepieniu i dzięki profilaktyce prawdopodobnie w Polsce również tego nie będzie" – podkreślił ekspert. Dodał, że cytobus dociera do miejsc, gdzie pacjentki mogą mieć utrudniony dostęp do poradni ginekologicznej. Jeżeli po wykonaniu badania cytologicznego wynik jest dodatni, położne dzwonią do pacjentek i kierują je na dalsze badania.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący opieki onkologicznej

Kilka dni temu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący opieki onkologicznej w Polsce. Wynika z niego, że mimo reform i wieloletnich programów, jak na przykład Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, kompleksowej opieki onkologicznej w Polsce wciąż nie ma.

NIK wskazuje, że pacjenci nie mają dostępu do kompleksowej opieki. Izba stwierdza też, że nie powiodła się próba wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej. "Sieć zaistniała, ale brakuje pewnych elementów, rozporządzeń wykonawczych, które powodowałyby, że ten pacjent szedłby pewną ścieżką" - skomentował w Radiu Katowice dyrektor naczelny Katowickiego Centrum Onkologii. „To już się realizuje. Oczywiście nie zrealizuje się tego w sposób rewolucyjny, tylko trzeba to zrobić ewolucyjnie - pewnymi standardami postępowania" – oznajmił Włodzimierz Migacz. Lekarz medycyny powiedział, że wkrótce będą dostępni koordynatorzy opieki onkologicznej. „Pacjent (...) będzie prowadzony za rękę, nie będzie musiał się bać" – wyjaśnił. Taki opiekun wiedząc, że pacjent ma mieć zrobione diagnostykę obrazową, tomografię, rezonans, czy poradę onkologiczną, zadzwoni do niego i umówi na konkretny termin. „I to będzie bardzo dobra rzecz" – podsumował lekarz z Katowickiego Centrum Onkologii.

Placówka stara się także o środki z Krajowego Planu Odbudowy. Wniosek opiewa na kwotę 61 milionów złotych. Pieniądze miałyby być wydane na rozbudowę sprzętu.

Porannym gościem Radia Katowice jest dzisiaj Dyrektor Naczelny Katowickiego Centrum Onkologii lekarz medycyny Włodzimierz Migacz. Dzień dobry.

Dzień dobry. Witam wszystkich państwa.

Panie doktorze, dokładnie pięć lat temu stwierdzono w Polsce pierwszy przypadek koronawirusa. Chwilę później, gdy przypadków zakażeń przybywało i odnotowywano pierwsze zgony, wprowadzono lockdown. Pandemia z pewnością odmieniła nasze życie. Zmiany nastąpiły też w diagnostyce wielu chorób. Pacjenci często nie mogli dostać się do lekarzy specjalistów. Czy dziś, po pięciu latach po wybuchu pandemii, odczuwamy jej skutki w systemie opieki onkologicznej?

Na pewno tak. Oczywiście to się poprawia, bo jednak ten czas upłynął, ale mimo wszystko. Pamiętam takie historie, że przychodził do nas doktor Kwiatkowski – onkolog i mówił, że takich zaniedbanych nowotworów nie widział od dawna, a pracuje bardzo długo. Dostępność wtedy była ograniczona. Zajmowaliśmy się często pacjentami z COVID-em, z zapaleniem płuc. Pamiętam takie historie, kiedy musieliśmy wyłączyć część ginekologii onkologicznej i otworzyć OIOM z respiratorami dla tych pacjentów umierających i ciężkich.

Dla innych pacjentów trzeba było…

Tak, po prostu pacjentki z nowotworami musiały czekać. Taka była ta chwila, ciężka dla wszystkich, dla całego społeczeństwa, dla ochrony zdrowia również. Lekarze też chorowali, pielęgniarki. Było bardzo trudno czasem te zespoły zmobilizować do takiej pracy intensywnej, to wymagało jednak dużego wysiłku i odporności psychicznej. To zostawiło pewien ślad.

Rozumiem, że możemy mówić o takim długu zdrowotnym albo inaczej mówiąc o długu covidowym, tylko jak długo będziemy go spłacać?

Myślę, że już powoli spłacamy. Na przykład dzięki reakcji Unii Europejskiej, reakcji na COVID, między innymi w Katowickim Centrum Onkologii powstał taki projekt doposażenia, podniesienia dostępności do świadczeń onkologicznych, między innymi został zrealizowany zakup cytobusu, zbudowaliśmy pracownię genetyki, czyli możemy oznaczać badanie genetyczne HPV. To jest bardzo dobra rzecz, bo dzięki temu docieramy do tych pacjentek, które nigdy by nie przyszły do gabinetu ginekologicznego albo opóźniły tę swoją diagnostykę, no bo jeżeli w COVID-zie nie musiała iść, to dlaczego teraz musi iść, prawda? To jest taka historia, która budzi pewne przemyślenia, co dalej z tym zrobić?

To porozmawiajmy w takim razie o tym cytobusie. W czwartek przed siedzibą Radia Katowice stanie ten pojazd. Panie, które zgłoszą się tego dnia zostaną przebadane pod kątem wirusa HPV i będą miały wykonaną cytologię w ramach profilaktyki raka szyjki macicy. Ostatnio w tym studiu apelowaliśmy o to aby nie bać się wykonywania takich badań, ale tych apeli chyba nigdy zbyt wiele?

Tak jest. Serdecznie państwu dziękuję, Radiu Katowice, że państwo również żeście podjęli tę akację. Jesteście medium, które nagłaśnia i dba o zdrowie społeczeństwa śląskiego. Bardzo się cieszymy, że możemy razem tę akcję prowadzić. Zapraszamy wszystkie panie. Dzień Kobiet jest, to zróbmy coś dla siebie.

Prezent.

Tak, prezent. Zaprowadźmy swoją siostrę, córkę, matkę na badanie cytologiczne. Może kogoś uratujemy?

Czy ten cytobus uratował już życie pacjentek?

Tak jest. W zeszłym roku przebadaliśmy 2,5 tysiąca pacjentek i znaleźliśmy aż 4 nowotwory szyjki macicy. To jest według mojej oceny dużo, ponieważ…

te panie by się mogły w ogóle nie zgłosić do gabinetu lekarskiego. 

Tak i może umarłyby. Choroba nowotworowa szybko rozpoznana. Rak szyjki macicy praktycznie jest całkowicie wyleczalny. W krajach skandynawskich w ogóle nie ma nowotworów szyjki macicy. Dzięki szczepieniu i dzięki profilaktyce prawdopodobnie w Polsce również tego nie będzie. Jeżeli się wszczepimy na HPV, no to będzie tak, jak kiedyś była ospa prawdziwa, która zabijała całe społeczeństwa w średniowieczu. Czarna ospa, już jest tylko w laboratorium. Nie pamiętamy, że zabijała miliony ludzi.

Są choroby, których możemy się pozbyć.

Tak i rak szyjki macicy jest takim nowotworem.

Panie doktorze, a jakie są mity związane z badaniami, które można przeprowadzić w cytobusie, który dziś jest w Sosnowcu, w czwartek będzie przed Radiem Katowice, ale pojawi się też w innych miejscach regionu. Będzie między innymi w Istebnej. 

Tak jest. Jeździmy po całym województwie, tam gdzie nas gminy zapraszają. My oczywiście w zeszłym roku już prowadziliśmy, mamy kontakt z tymi powiatami, i realizujemy to. Docieramy do takich miejsc, z których czasem pacjentki mają utrudniony dostęp do gabinetu.

Są jakieś mity? Panie w coś wierzą, co okazuje się nieprawdą?

Nie, nie ma takich mitów. Jak już ktoś się zdecyduje na badanie to przychodzi. My dość szczypko reagujemy, ponieważ po wykonaniu takiego badania cytologicznego, jeżeli jest dodatni wynik, nasze położne wydzwaniają do tych pacjentek, kierują je na badanie dalsze, na leczenie. Jesteśmy ośrodkiem onkologicznym, czyli zapewniamy pełne, kompleksowe świadczenia onkologiczne zgodnie z procedurami, czyli chirurgia ginekologiczna, radioterapia, chemioterapia, brachyterapia, naświetlanie – jest tego bardzo dużo. Możemy zapewnić kompleksowe świadczenie w przypadku już rozpoznanego nowotworu.

Czyli warto pojawić się przed Radiem Katowice. Jeżeli coś się dzieje niedobrego w naszym organizmie lepiej o tym wiedzieć na tym etapie. Dane niestety są niepokojące, bo nowotwory są drugą w kolejności przyczyną umieralności w Polsce, po chorobach układu krążenia. Rocznie odnotowuje się około 170 tysięcy zachorowań i ponad 100 tysięcy zgonów. Ale jakie jest miejsce województwa śląskiego?

W województwie śląskim niestety jest bardzo duża liczba zgonów z powodu nowotworów. Niby jest dosyć duża dostępność do świadczeń onkologicznych, mamy duże ośrodki: Instytut Onkologii, Katowickie Centrum, Ceglana również, w Dąbrowie Centrum Onkologii, w Bielsku-Białej, tych ośrodków jest dość dużo, ale nie wiem dlaczego tak się dzieje? Może wynikiem jest słaba profilaktyka. Nastawienie społeczeństwa do badań profilaktycznych jest słabe. Mamy epidemię teraz nowotworów piersi, prostaty.

Będzie zatem akacja skierowana do mężczyzn?

Myślę, że zrobimy taką akcję, tak. To jest bardzo proste badanie. Wykonanie badania PSA i mamy pacjenta, który powinien się zdiagnozować. To jest taki pierwszy przesiew. Mówimy o profilaktyce raka szyjki macicy, to też mówmy, że zakażenie HPV również dotyczy nowotworów u mężczyzn, nowotworów prącia. Szyjka, prące, nosogardziel, to są nowotwory, które są HPV-zależne. Zbadanie w tym cytobusie, badanie cytologiczne i wykazanie, że jest ten HPV wskazuje na pewną lepszą diagnostykę i możliwości profilaktyczne. Te panie które przyjdą będą miały też informacje na temat tego czy są zakażone wirusem HPV.

Zachęcamy. W czwartek od godziny 9:00. Szczegóły na naszej stronie internetowej. Na koniec panie doktorze jeszcze jedna kwestia. Kilka dni temu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący opieki onkologicznej w Polsce. Wynika z niego, że mimo reform i wieloletnich programów, jak na przykład Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, kompleksowej opieki onkologicznej w Polsce wciąż brak. NIK wskazuje, że pacjenci nie mają dostępu do kompleksowej opieki. Izba stwierdziła też, że nie powiodła się próba wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej. To co zatem można zrobić, na takim poziomie krajowym panie doktorze, żeby polepszyć sytuację pacjentów? Jakie zmiany w pana ocenie są potrzebne?

Ta Krajowa Sieć Onkologiczna powstała -teraz mamy już podzielone te ośrodki: SOLO I, SOLO II, SOLO III-, ona zaistniała. Oczywiście brakuje jeszcze pewnych elementów, takich rozporządzeń wykonawczych, które powodowałyby że ten pacjent szedłby pewną ścieżką. To już się realizuje. Oczywiście nie zrealizuje się tego w sposób rewolucyjny, tylko trzeba to zrobić ewolucyjnie, standardami pewnymi postępowania. Będą koordynatorzy opieki onkologicznej, czyli pacjent praktycznie biorąc będzie prowadzony za rękę, nie będzie musiał się bać.

Będzie miał opiekuna.

Tak, czyli ma mieć zrobioną diagnostykę obrazową, tomografię, rezonans, ma mieć poradę onkologiczną – ktoś do niego dzwoni, umawia go w systemie i on już ma swojego opiekuna. To będzie bardzo dobra rzecz. Ta Sieć Onkologiczna powstała. Środki KPO wpłynęły. Jest teraz konkurs, który…

Katowickie Centrum Onkologii stara się o środki.

Tak, złożyliśmy ofertę i prawdopodobnie otrzymamy 61 milionów na realizację rozbudowy sprzętu. Sprzęt się starzeje, technologia idzie do przodu. My musimy postępować żeby leczyć jak najbardziej skutecznie pacjentów. Mam nadzieję, że zrealizujemy nowe projekty.

I tutaj musimy postawić kropkę w naszej rozmowie. Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był Dyrektor Naczelny Katowickiego Centrum Onkologii lekarz medycyny Włodzimierz Migacz. Bardzo dziękuję za spotkanie.

Ja bardzo dziękuję i zapraszam wszystkie panie do badania. Cieszę się z tej akcji, że państwo z Radiem Katowice jesteście ze mną. Dziękuję bardzo serdecznie.



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne