Gościem Radia Katowice we wtorkowy poranek jest prezes Związku Rzemiosła Polskiego a także prezes Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach prof. Jan Klimek. Dzień dobry panie profesorze.
Witam pana redaktora. Dzień dobry. Witam państwa.
Panie prezesie, wczoraj w Wodzisławiu Śląskim informowano o tym, jak funkcjonują Branżowe Centra Umiejętności. W Wodzisławiu Śląskim to jest jeden z pierwszych tego typu ośrodków w Polsce. Działa już od 2 miesięcy, o czym informowaliśmy na antenie Radia Katowice. Co go wyróżnia na tle pozostałych centrów?
Jesteśmy dumni, że po raz pierwszy w Polsce robimy tak duże wydarzenie, wspólnie z powiatem wodzisławskim, z Politechniką Śląską. Katowicka Izba Rzemieślnicza również tam uczestniczy. Co go wyróżnia? My rzemieślnicy bardzo często mówimy, że jesteśmy tradycyjni. To jest prawda, ponieważ nikt nie ma takiej tradycji, dobrej tradycji, jak polskie rzemiosło. Istniejemy wiele wieków. Tak naprawdę to my szczycimy się, że ta tradycja jest taką naszą domeną, ale wiemy, że sama tradycja dzisiaj, w tym współczesnym świecie już czasami nie wystarcza i nasze myśli, i wszystko to co robimy, skierowane jest ku przyszłości i ku tym młodym ludziom, którzy wchodzą na rynek pracy. Właśnie Branżowe Centrum Umiejętności to jest bardzo nowoczesne przedsięwzięcie, gdzie nie tylko młodzi ludzie, ale i ludzie dorośli, uczą się robotyki. Jest to bardzo nowoczesne przedsięwzięcie skierowane nie tylko do średnich firm, dużych, ale właśnie do mikroprzedsiębiorstw. To nas wyróżnia, że my rzemieślnicy po raz pierwszy pokazujemy, że jesteśmy gotowi również na wyzwania przyszłości.
Rynek pracy wskazuje na to panie prezesie, że ta robotyka jest potrzebna, że rośnie na nią zapotrzebowanie?
Z jednej strony panie redaktorze, tak jak powiedziałem, nasza rzemieślnicza działalność, to czasami taka działalność tradycyjna. To są zakłady fryzjerskie, zakłady budowlane, zakłady…
…ale trzeba iść krok do przodu.
Ale idziemy do przodu i nie uciekamy od tej nowoczesności i dlatego jesteśmy gotowi dzisiaj zrobić to, co robimy. Tym bardziej, że w Związku Rzemiosła Polskiego kongres przyjął nowe wyzwania. My przyjęliśmy „Strategię rzemiosła polskiego na lata 2025-2029”, gdzie powołujemy nowe działy: dział sztucznej inteligencji, dział robotyzacji, dział cyfryzacji, dział przemodelowania polskiego rzemiosła, więc tu jakby wskazujemy na to, że te kolejne lata, które do nas przychodzą, będą latami dosyć dużych zmian także w rzemiośle.
A czy dziś kształcenie zawodowe rośnie w siłę? Według danych Związku Rzemiosła Polskiego tylko uprawnienia czeladnicze uzyskało w ubiegłym roku 16 tysięcy osób, a samych rzemieślników szkolących uczniów jest ponad 20 tysięcy.
Ale optymistyczne jest to też, że po raz pierwszy w tym roku, nasze szkoły mają nadkomplet, czego żeśmy się nie powiem, że nie spodziewali, ponieważ zrobiliśmy ogromną pracę pokazującą, że dobry zawód, to jest czasami dobre życie i szkoły nasze od paru miesięcy sygnalizowały, że trzeba by powiększyć klasy o te zawody, które są naprawdę bardzo oblegane.
Które to na przykład zawody?
To jest zawód fryzjera, zwód budowlańca, mechaniki pojazdowej, zakłady branży spożywczej, ale mało kto wie, że takim zawodem troszkę zanikającym, jest taki zawód elitarny, jak na przykład zegarmistrz. Ubolewamy trochę nad tym, że taki zawód jak zegarmistrz, który był takim typowym zawodem rzemieślniczym, jakby troszeczkę jest w odwrocie.
Panie prezesie a jakie znaczenie w procesie transformacji województwa śląskiego ma szkolnictwo zawodowe? Będą potrzebni przecież specjaliści z różnych dziedzin.
Nasze kształcenie zawodowe i województwo śląskie. Chcę powiedzieć, że ja jestem dumny z tego, że skąd się wywodzę, i że Śląsk jest takim papierkiem lakmusowym w całej Polsce, ponieważ kształcenie zawodowe na Śląsku miało zawsze dobre tradycje, dobre konotacje, dobrze kształciliśmy i tu, właśnie na Śląsku, mamy bardzo wielu młodych, dobrze wykształconych uczniów, którzy nie tylko zdobywają kwalifikacje i potem tworzą miejsca pracy i szkolą innych uczniów, ale zdobywają również laury na konkursach międzynarodowych. Kształcenie zawodowe na Śląsku naprawdę było i jest dobre.
Zmieniamy nieco temat. W kwietniu informowaliśmy w Radiu Katowice, że wszedł pan w skład zespołu deregulacyjnego Rafała Brzoski. Zespół praktycznie zakończył już pracę. Pan reprezentował rzemieślników. Kilka dni temu weszło w życie 77 postulatów deregulacyjnych. 54 postulaty przyjęły formę ustawy i zostały podpisane przez prezydenta. Jakie postulaty ważne dla rzemieślników udało się wywalczyć?
Generalnie chcę powiedzieć, że ta ustawa deregulacyjna dotyczyła przedsiębiorstw średnich i dużych, ale myśmy tam -że tak powiem- nasze problemy wrzucili. To co dla nas jest bardzo ważne. My chcemy walczyć o to, tak jak powiedziałem, żeby nasze kwalifikacje były uznawane. Ustawa o rzemiośle to jest bardzo ważna ustawa. Dlaczego ona jest aż tak ważna? Dlatego, że ja jestem również wiceprezesem SMEunited, czyli reprezentuję nasze rzemiosło na szczeblu unijnym, to jest 27 takich prezesów, jak ja i zajmujemy się 23 milionami takich firm, i tam patrzymy, jak ważne jest kształcenie zawodowe. Ja chciałbym żebyśmy docenili to kształcenie, tak jak to mają choćby Austriacy czy Niemcy. Nie jest źle, bo jak powiedziałem, mamy 75 tysięcy jeszcze uczniów i dla nas ta ustawa o rzemiośle powinna być bardzo nowoczesna, ona powinna stworzyć to, o co walczymy, żeby nie zamykała drogi również tym nowoczesnym warsztatom a czasami nawet spółkom, ponieważ czasami warsztaty rzemieślnicze, one się przekształciły w duże firmy i one dalej chcą być rzemieślnikami, chcą się nazywać rzemieślnikami, bo dzisiaj chcę powiedzieć, że rzemieślnik to brzmi dumnie. Bardzo często wracamy do tego zawodu, słowa rzemieślnik. My się cieszymy, ale dbamy o to, żeby jeśli ktoś używa słowa rzemieślnik, rzeczywiście miał kwalifikacje i był rzemieślnikiem.
Panie prezesie a czy są możliwe jakieś działania w zakresie ratowania zakładów rzemieślniczych przed zamknięciem, bo zdarza się przecież, że bliscy rzemieślnika, na przykład dzieci, nie są zainteresowane przejęciem firmy, wybrali inną ścieżkę zawodową to co wtedy można zrobić?
To jest największy problem. Jednym z większych problemów u nas w rzemiośle to jest sukcesja, do drugiego pokolenia przechodzi około 7-9%, do trzeciego 2-3%. To jest największy problem i z tym sobie musimy poradzić. Dlatego, jeszcze w listopadzie, robimy największą konferencję w Związku Rzemiosła Polskiego dotyczącą sukcesji. Chcemy pomagać wszystkim tym, którzy mają problemy, ewentualnie nie mają komu tego zostawić. W związku z tym, żeby nie tracić miejsc pracy, chcemy ażeby te firmy miały tę świadomość, że jeżeli nie masz komu zostawić a zależy ci na tej firmie, spróbujemy połączyć ewentualnie naszych uczniów, czeladników, którzy zechcą tę firmę prowadzić być może, a ten rzemieślnik będzie miał satysfakcję z tego, że może aportem wejść w tę firmę, ale mamy dużo innych sposób żeby te firmy ratować.
A które rzemiosła są obecnie najbardziej zagrożone? Jeszcze kilka lat temu pamiętam był parasolnik. Teraz już nie spotkamy osób wykonujących ten zawód.
Dzisiaj, jak deszcz pada idziemy do kiosku i za 20 zł, przesadzam, może za 15 zł kupujemy nowy parasol. Oczywiście są jeszcze zakłady parasolnicze, które robią takie parasole reklamowe, ale mało kto pamięta, panie będą pamiętały, był taki zawód - repasacja pończoch. Dzisiaj czegoś takiego już nie ma, choć ktoś mi powiedział, że w Warszawie gdzieś tam jeszcze jest taki jeden zakład, który tym się trudni. Te wszystkie zawody, które były takie typowo rzemieślnicze, bardzo często pytamy o szewca, pytamy o zduna, pytamy o kowala, więc ja jeśli mnie czasami ktoś pyta jaki zawód będzie atrakcyjny, to powiem panu panie redaktorze, że na przykład szewc-ortopeda. Coraz częściej starsi ludzie poszukują kogoś kto ewentualnie zrobiłby coś dla nich, ponieważ są coraz starsi, mamy problemy z chodzeniem…
…specjalistyczne obuwie.
To są zawody, które ewentualnie będą jeszcze zawodami przyszłości, pomimo wszystko, że brzmią trochę stereotypowo.
I będziemy oczywiście mówić w Radiu Katowice o tym jak zawody rzemieślnicze się rozwijają. Moim i państwa gościem na antenie Radia Katowice był dziś prezes Związku Rzemiosła Polskiego oraz prezes Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach prof. Jan Klimek. Bardzo dziękuję za spotkanie i rozmowę.
Dziękuję bardzo panie redaktorze, dziękuję państwu.
Z prof. Janem Klimkiem rozmawia redaktor Łukasz Łaskawiec.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
