Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Rozmowa dnia z prezydentem Katowic Marcinem Krupą
12.09.2025
07:35:00

Mateusz Franczyk/Radio Katowice

Czego w 160. urodziny życzy Katowicom prezydent Katowic? Po co Katowicom kolejna kopalnia, a właściwie to, co z niej zostało? I czego Katowice życzą Chorzowowi lub czego życzą sobie od Chorzowa w 100 dni po zamknięciu estakady? 

Marcin Zasada, witam. Marcin Krupa prezydent Katowic, na urodziny miasta Katowice, najlepszego z najmłodszych, jest dziś z nami w studiu. Dzień dobry.

Dzień dobry panie redaktorze. Witam serdecznie wszystkich słuchaczy Radia Katowice.

Wszystkiego najlepszego miastu naszemu, bo każdy z nas jest trochę z Katowic.

Serdecznie dziękuję w imieniu mieszkańców i mieszkanek.

Czego pan życzy swojemu miastu na urodziny?

Myślę, że dalszego dobrego rozwoju, bo przez te 160 lat -jak popatrzymy- to jest nieustanny rozwój miasta. Bardzo ciekawie to wygląda na kartach historii, bo przecież Katowice były kiedyś wsią Kattowitz zakupioną przez Winklera. Później przez Holze i Grundmana Winkler był bardzo mocno naciskany do tego by powalczyć o kolej żelazną i ta kolej żelazna się pojawiła. W ciągu 1,5 roku z 290 liczby mieszkańców, wtedy wsi a dzisiaj naszego miasta, urosło dziesięciokrotnie do prawie 4 tysięcy, a co dzisiaj  mamy w Katowicach wiemy.

Wiele się w ciągu 160 lat w Katowicach wydarzyło faktycznie.

Bardzo dużo.

Trochę też Hitler i Stalin zrobili, co swoje, jak w piosence.

Niestety. Hitler bardzo krótko, gorzej z tym Stalinem bo i też mieliśmy taki czas kiedy Katowice się nazywały Stalinogrodem, co niektórzy jeszcze w dowodach mają.

Tak, Lech Majewski, Krystyna Bochenek miała, pamiętam, właśnie Satalinogród, tak było. Czy politycy pańskim zdaniem potrafią marzyć?

Jasne. Ja uważam, że marzenia są bardzo istotne w kwestiach tworzenia „tego nowego”.

To o czym pan marzy w Katowicach? Nie mówmy o rozwoju, nie mówmy o wielkich sprawach, o wielkich -ogólnie nazwanych- procesach, zostawmy pieniądze, procedury, polityczne kompromisy. Gdyby pan miał zdradzić, powiedzieć jak wygląda pańskie marzenie dotyczące Katowic, co to oznacza dla pana?

Pan redaktor doskonale zna moje marzenie. Moim marzeniem są wielkie Katowice i to nie dlatego, że chcę żeby Katowice były wielkie, tylko chcę żeby cały region czerpał z tych możliwości, które tworzymy wspólnie razem. To pokazuję na wielu różnych elementach, różnych działaniach, problemach, które napotykamy nie tylko w Katowicach, ale i w miastach ościennych. To jest takie marzenie, które mam nadzieję, że się ziści. Może nie za mojego życia, ale w końcu ktoś powie: koniec, basta, musimy dążyć do tego aby tworzyć jedną, dużą jednostkę, która będzie konkurencyjna.

Na bazie dzisiejszej metropolii jedno miasto Katowice.

Oczywiście.

W porządku. Dwa pytania. Po co nam to: katowiczanom, świętochłowiczanom, chorzowianom, bytomianom, gliwiczanom, ale i uwaga, sosnowiczanom?

Przede wszystkim po to żebyśmy mieli o wiele większy potencjał, niż w tych jednostkach swoich, dzisiaj rozdrobnionych, do przyciągania biznesu, do tworzenia nowych miejsc pracy, do ściągania ludzi nauki na ziemię górnośląską, tych którzy już bardzo dużo w tej nauce osiągnęli, czyli aby te nasze uczelnie stawały się…

Zamiast 14 miast będzie 1?

Tak.

To jest takie magiczne zaklęcie według pana?

Panie redaktorze, dzisiaj wyciągnięcie z budżetu każdego z naszych miast na przykład 10 milionów złotych na to żeby zainwestować w konkretne laboratorium albo konkretną osobę, która mogłaby uczyć naszych studentów, jest bardzo dużym problem i obciążeniem, ale dla metropolii, która miałaby budżet kilkunastomiliardowy -a tak to mniej więcej, patrząc na poszczególne budżety dzisiejszych miast tworzących metropolię, jest osiągalne- to ta wyporność jest zupełnie inna. Dywersyfikacja potrzeb poszczególnych. Nie wszyscy muszą mieć w swojej gminie kino, teatr, boisko itd., itd…

łatwo się mówi w Katowicach, które mają wszystko w porównaniu do sąsiadów. Panie prezydencie jedna rzecz, kończąc ten wątek, pamiętam naszą rozmowę, gdzieś w okolicach jeszcze poprzedniej kadencji, mówił pan, że ta kadencja powinna upłynąć na poważnej rozmowie na ten temat. 

Tak.

To gdzie ta rozmowa?

Ona się rozpoczęła…

Rozpoczęła się?

Tak, nawet przecież stworzony zarys, a właściwie gotowy dokument dotyczący kwestii tego nowego, co powinno powstać autorstwa pana profesora Pietrzykowskiego. Przecież to wszystko mamy. My w pewien sposób jesteśmy…

Czyli nie odnotowałem tej poważanej dyskusji, która by nas zbliżała do tego? Dlatego o to pytam.

O tym rozmawiamy może bardziej kuluarowo. Może należy to przenieść właśnie na studia radiowe, telewizyjne, na wszystkie media, żeby ludzie zaczęli myśleć trochę bardziej otwarcie, bo ja widzę, że my jesteśmy trochę w tej swojej lokalności zacieśnieni. Ja wiem doskonale, że dobrze się to mówi prezydentowi miasta, które jest uważane za stolicę regionu, i jest to prostsze. Ja mam świadomość tego. Tylko my musimy wszyscy zrozumieć, że już miasto Katowice więcej nie da rady, że jesteśmy trochę zamknięci.

Panie prezydencie to w takim razie istotne pytanie à propos. Czego pan życzy Chorzowowi? Swojemu sąsiadowi. 100 dni od zamknięcia estakady, to jest idealny przykład. Problem Chorzowa dzisiaj, który tak naprawdę -biorąc pod uwagę decyzje, pieniądze itp.-, jeżeli chodzi o oddziaływanie, problem również pański, czyli Katowic. 

Ja powiem tak, i już to wielokrotnie powiedziałem, uważam, że zamknięcie estakady było zbyt pochopną decyzją. Oczywiście bezpieczeństwo na pierwszym miejscu i ja rozumiem działania pana prezydenta Michałka, który podjął tę trudną decyzję, ale brakowało mi tutaj konsultacji, o których kiedyś już mówiłem, może nawet trochę zdenerwowany o tym mówiłem.

Pan, jak to się mówi, wjechał trochę na konstrukcję prezydentowi Chorzowa. Pan się już pogodził w ogóle? Pogodziliście już po tym GZM-ie?

Nigdy nie byliśmy pokłóceni i bardzo dobrze nam się rozmawia, dyskutuje o różnych sprawach i problemach.

Co by pan zrobił inaczej niż prezydent Chorzowa w tym momencie, 100 dni temu?

Przede wszystkim przeprowadziłbym szerokie konsultacje z sąsiadami, czyli prezydentami ościennych miast, którzy korzystali z tego szlaku komunikacyjnego. Oczywiście poprosiłbym marszałka i wojewodę żeby wspólnie rozwiązać ten problem. Odpowiedzialność, którą sobie włożył pan prezydent Michałek na plecy, na barki jest bardzo, bardzo duża, bo cokolwiek się nie zrobi, zawsze pojawią się pytania: a można było inaczej, a można tak, a czy ma pan dokumenty na to, a czy ma pan wyliczenia na to? To co zrobił GINB to jest przykład właśnie…

GINB czyli?

Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Pamiętamy, że wojewódzki wydał nakaz podparcia estakady…

kolej puściła ruch, ludzie nie przechodzą, no wiadomo. 

GINB to cofnął, ale my nie patrzymy, co GINB powiedział: nie macie obliczeń, nie macie niczego, co można by było użyć jako dowód do tej sprawy, trudnej, stanu technicznego estakady i dopiero jak będziecie mieli te obliczenia, to możecie zrobić podparcia zgodne z tymi obliczeniami.

Chorzów ma ekspertyzę, która wskazuje na stan techniczny uniemożliwiający użytkowanie. To jest argument Chorzowa.

Tak jest, ale jest tam zdanie, które mówi, że należy podeprzeć tę konstrukcję i nic więcej.

Panie prezydencie, jakie jest rozwiązanie według pana? Pan bardziej doświadczony, a w dodatku inżynier jeszcze, jakie jest rozwiązanie tego problemu?

Przede wszystkim zrobiłbym kolejną ekspertyzę tego obiektu.

Czyli to, co proponuje wojewoda.

Tak jest, taką która wykaże czy ten obiekt należy rozebrać, czy ten obiekt da się remontować? Jeżeli się da się remontować, to jakie to będą koszty remontu tego obiektu, bądź zaproponowałby alternatywny przebieg, jakiś plan realizacji takiej obwodnicy czy alternatywnego przebiegu estakady. Ja doskonale rozumiem też chorzowian, bo przecież kiedyś ktoś dawno temu podjął decyzję, przez środek miasta przerzucił most, mówiąc kolokwialnym językiem, wpuścił ruch, który jest ruchem dość intensywnym.

Chorzów stracił rynek bez wątpienia. Katowice też kiedyś trochę straciły rynek, więc trochę rozumieją Chorzów. Panie prezydencie na koniec, po co Katowicom kolejna kopalnia? Właściwie to, co z niej zostało. „Boże Dary”.

„Boże Dary”, ach rozumiem, po to żeby zrobić znów coś nowego na wzór Strefy Kultury, na wzór Hubu Gamingowo-Technologicznego, przy czym tutaj nie bierzemy całego obszaru kopalni, ale część terenów pod realizację budowy kolejnego basenu dzielnicowego i pod stację uzdatniania wody, ponieważ chcemy pozyskiwać wodę dołową do celów użytkowych. Będzie to kolejny rezerwuar wody użytkowej, pitnej dla naszych mieszkańców.

Sięgacie w ten sposób po pieniądze, którymi dysponuje wojewoda na szeroko pojęte bezpieczeństwo?

Nie, bo jeszcze tych pieniędzy nie ma.

Ale wnioski już rozpatrzone podobno?

Wnioski są, ale tych pieniędzy nie ma. Oczywiście, bo możemy się tutaj mylić, ja mówię o inwestycjach długofalowych i to nie tylko w bezpieczeństwo. Pan redaktor mówi o pieniądzach, które są dzisiaj dostępne i dzisiaj do wykorzystania, no to my możemy zrobić jakieś zakupy do końca roku i rozliczyć te pieniądze, ale to nie są zakupy, takie jakbyśmy chcieli poczynić, rzeczywiście służące bezpieczeństwu na przykład zakupy agregatów prądotwórczych, to są elementy, które są wręcz potrzebne dla naszych miast, ale to trzeba ogłosić przetarg, to trzeba ten przetarg rozwiązać, zakupić, a nie damy rady w tak krótkim okresie.

Marcin Krupa prezydent Katowic w 160-te urodziny miasta, które jak podkreślam jest każdego z nas trochę, każdy z nas jest mieszkańcem Katowic, był dziś gościem Radia Katowice. Dziękuję bardo.

Serdecznie dziękuję i życzę wszystkim mieszkankom, mieszkańcom wszystkiego dobrego z okazji święta naszego miasta.

Wszystkiego najlepszego katowiczanie, wszystkiego najlepszego katowiczanki, wszystkiego najlepszego Katowice. Do usłyszenia, do zobaczenia. 




Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne