Instytut Pamięci Narodowej świętuje w tym roku swoje 25-lecie. - Pracę zacząłem 24 lata temu trochę w obawie, jak wielu moich kolegów, że to umowa na czas określony i raczej krótki - przyznał w rozmowie z Radiem Katowice dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału IPN w Katowicach.
Dr Andrzej Sznajder przyznał, że katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej wyróżniają na tle innych tematy badań historycznych.
- One dotyczą właśnie historii Górnego Śląska. To historycy katowickiego oddziału IPN-u podjęli badania dotyczące obozu pracy w Świętochłowicach, deportacji mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego w 1945 roku. Byliśmy także niejako pionierami badań relacji państwo-kościół w okresie PRL, w szczególności represji państwa komunistycznego wobec kościoła, także z okresu represji wobec kościoła w okresie okupacji - wymienia gość Radia Katowice w rozmowie z Pawłem Nadrowskim.
Dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej wskazuje również na śledztwa prowadzone przez prokuratorów instytucji.
- Prokuratorzy katowickiego IPN doprowadzili w istocie do skazania autorów stanu wojennego. Co więcej - do prawnego potwierdzenia, że była to zbrodnia komunistyczna. Również śledztwo w sprawie zamachu na Jana Pawła II, śledztwo w sprawie chociażby wysiedleń z Żywiecczyzny, tak zwanego Aktion Saybusch - mówi dr Andrzej Sznajder. - Takich przykładów można wymienić znacznie więcej, ale to w istocie działania przełomowe w badaniach historii Górnego Śląska - dodaje.
Dyrektor IPN w Katowicach: historia jest zawsze w modzie
- Historia jest zawsze w modzie, w pewnych kręgach i środowiskach - zapewnił w Radiu Katowice dr Andrzej Sznajder. Nawiązał tym samym do tematu panelu dyskusyjnego, w którym katowicki oddział IPN będzie uczestniczyć w ramach Targów Książki w Katowicach w dn. 7-9 listopada.
Panel dyskusyjny pt. "Czy historia jest w modzie? Czy o tym jak ją popularyzować" zorganizowany zostanie przy okazji ukazania się najnowszego numeru jedynego popularnonaukowego periodyku o historii Górnego Śląska "CzasyPismo", za którego wydawanie odpowiada IPN w Katowicach.
Dr Andrzej Sznajder wskazuje, że zainteresowanie historią wśród młodego pokolenia zaobserwował jeszcze przed rozpoczęciem pracy w Instytucie Pamięci Narodowej, kiedy był nauczycielem.
- Zawsze, w każdej klasie i każdej szkole gdzie uczyłem, znajdował się krąg osób bardzo zainteresowanych historią. Praca w IPN też to potwierdza. Tym warunkiem spowodowania, by historia była w modzie, jest po prostu pokazanie odbiorcom książek historycznych i programów historycznych, że historia nas po prostu dotyczy. Ta przeszłość nas bezpośrednio dotyka. Nasza teraźniejszość wyrasta z przeszłości i jeśli jej nie zrozumiemy, to nie zrozumiemy siebie dzisiaj - stwierdził gość Radia Katowice.
"Po prostu Korfanty". Słuchanie w ciemnościach w Radiu Katowice
15 listopada w siedzibie Radia Katowice przy ul. Ligonia 29 odbędzie się słuchanie w ciemnościach dokumentu "Po prostu Korfanty". Wydarzenie połączone będzie z dyskusją wokół najnowszej książki Aleksandry Korol-Chudy "Katowice w centrum powstań śląskich i plebiscytu 1919-1922. Przewodnik historyczno-edukacyjny".
W spotkaniu weźmie udział zarówno autorka książki, jak również dr Sebastian Rosenbaum (OBBH IPN Katowice), Sławomir Stanowski (Muzeum Historii Katowic) oraz Ryszard Mozgol (OBEN IPN Katowice).
- Idąc ulicami Katowic na ogół o tym nie myślimy, a to jest swego rodzaju miejsce historii. Prawie każdy zaułek, chociażby katowickiego śródmieścia, to scena wydarzeń historycznych. Pokazujemy jakie wydarzenia rozgrywały się w latach 1919-1922. Udowadniamy, że praktycznie każde miejsce w Katowicach było sceną wydarzeń historycznych. Przewodnik to nie tylko opis, ale niezwykle bogaty zbiór fotografii, absolutnie unikalnych, które do tej pory nigdzie nie były publikowane - zachęcił dr Andrzej Sznajder.
Gościem Radia Katowice jest doktor Andrzej Sznajder - dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Dzień dobry panie dyrektorze.
Dzień dobry.
Katowicki IPN obchodzi w tym roku swoje 25-lecie. Ćwierć wieku za nami. Ile lat jest pan w tym oddziale? Zdecydowaną większość.
Pracę zacząłem 24 lata temu, jak wielu moich kolegów wtedy, trochę w obawie, że to jest umowa na czas określony i raczej krótki. Tymczasem, jak pan redaktor wspomniał, obchodzimy 25-lecie nie tylko oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach -chociaż on faktycznie zaczął działalność w październiku-, ale całego Instytutu Pamięci Narodowej, który powstał na mocy ustawy z roku 98 z grudnia, natomiast przez półtora roku Sejm, mimo że uchwalił ustawę o Instytucie, nie był w stanie wyłonić prezesa tego Instytutu. To stało się dopiero w czerwcu 2000 roku i wtedy dopiero zaczęły tworzyć się struktury Instytutu, tak jak to zapisano w ustawie, czyli jego oddziały.
Panie doktorze a czym, jeśli w ogóle, katowicki oddział IPN-u wyróżnia się na tle innych, jeżeli chodzi o dorobek?
Jest pewien zakres tematów, którymi zajmujemy się w Instytucie jako całość, więc jest pewien zakres zadań, które realizujemy w każdym oddziale, ale to co można powiedzieć wyróżnia oddział katowicki, to są przede wszystkim tematy badań historycznych i one dotyczą właśnie historii Górnego Śląska. To właśnie historycy katowickiego oddziału IPN-u podjęli badania dotyczące obozu pracy w Świętochłowicach i deportacji mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego w 1945 roku, ale także byliśmy tu niejako -można powiedzieć- pionierami takich badań relacji państwo – kościół w okresie PRL-u -w szczególności represji państwa komunistycznego wobec kościoła, ale także jeszcze z okresu represji wobec kościoła w okresie okupacji- i śledztwa. Ośmielę się tu podkreślić kilka takich znaczących śledztw prowadzonych przez prokuratorów naszej komisji w sprawie stanu wojennego i tu trzeba chyba to ciągle przypominać prokuratorzy katowickiego IPN-u doprowadzili w istocie do skazania autorów stanu wojennego, co więcej, do prawnego potwierdzenia, że była to zbrodnia komunistyczna. Także śledztwo w sprawie zamachu na Jana Pawła II. Śledztwo w sprawie chociażby wysiedleń z Żywiecczyzny tzw. „Aktion Saybusch”. Takich przykładów można by wymienić znacznie więcej, ale to są w istocie działania -można powiedzieć- przełomowe w badaniach historii Górnego Śląska XX wieku.
Listopad obfituje u państwa w wydarzenia. Już od jutra do 9 listopada kolejna edycja Targów Książki w Katowicach. W Międzynarodowym Centrum Kongresowym nie zabraknie Instytutu Pamięci Narodowej. W planach jest między innymi państwa panel dyskusyjny pod tytułem „Czy historia jest w modzie, czyli o tym jak ją popularyzować”. A pana zdaniem panie dyrektorze jest w modzie?
Jest zawsze w modzie. W pewnych kręgach, w pewnych środowiskach jest zawsze w modzie. Takie jest moje doświadczenie, nawet nie przekonanie, tylko doświadczenie i ono się bierze się najpierw z doświadczenia pracy jeszcze pedagogicznej -zawsze w każdej klasie, w każdej szkole, gdzie uczyłem, znajdował się krąg osób bardzo zainteresowanych historią- a ta praca w Instytucie Pamięci Narodowej też to potwierdza. Tym warunkiem, powtarzam to bardzo często, spowodowania by historia była w modzie jest po prostu pokazanie odbiorcom książek historycznych, programów historycznych, jakichkolwiek działań w tym zakresie, że historia nas po prostu dotyczy, ta przeszłość nas bezpośrednio dotyczy, wręcz dotyka powiedziałbym. Nasza teraźniejszość wyrasta z przeszłości, jeśli tej nie zrozumiemy – nie zrozumiemy siebie dzisiaj.
A już w przyszłym tygodniu, w sobotę 15 listopada wyjątkowe wydarzenie w siedzibie Radia Katowice. W programie między innymi słuchanie w ciemnościach dokumentu „Po prostu Korfanty” a także będzie nieco o nowej książce „Katowice w centrum powstań śląskich i plebiscytu 1919-1922. Przewodnik historyczno-edukacyjny”. Czytam w zapowiedzi, że będziemy odkrywać miejsca, w których działa się historia.
Idąc ulicami Katowic na ogół o tym nie myślimy a to jest swego rodzaju miejsce historii. Prawie każdy zaułek, chociażby tylko katowickiego śródmieścia, to jest scena wydarzeń historycznych, tu pokazujemy jakie rozgrywały się w latach 1919-21-22, czyli w okresie powstań śląskich, plebiscytu. Udowodniamy, że praktycznie każde miejsce w Katowicach to była scena wydarzeń historycznych. Przewodnik, o którym pan redaktor wspomniał, to nie tylko opis, ale niezwykle bogaty zbiór fotografii, absolutnie unikalnych, których do tej pory niegdzie nie publikowano. Absolutnie polecam wszystkim, nie tylko mieszkańcom Katowic, żeby przekonać się jak historycznym miastem -w sensie sceny historycznej- są Katowice.
Polecamy w takim razie i przypominamy 15 listopada w siedzibie Radia Katowice, czyli u nas przy ul. Ligonia. A skoro mowa o wydarzeniach w przyszłym tygodniu, to nie należy zapominać o 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości, upamiętnienie powrotu Polski na mapy świata po 123 latach zaborów. Data symboliczna, ale co warto podkreślić, przez długi czas okupanci niemiecki i sowiecki utrzymywali ją na indeksie świąt zakazanych.
No tak, bo nie byli zainteresowani po pierwsze niepodległym państwem polskim, a nawet kiedy już PRL był państwem, był przecież podmiotem prawa międzynarodowego, no to raczej świętowano -przypomnę- 22 lipca a nie 11 listopada. Samo święto wydaje mi się ma ten praktyczny wymiar w życiu każdego z nas, że pozwala sobie przypomnieć, trochę tak jak to się dzieje z oddychaniem i powietrzem, nie myślimy na co dzień o oddychaniu, o składzie powietrza, którym oddychamy i tak też na co dzień nie myślimy o niepodległym państwie. Problem zauważamy dopiero wtedy kiedy brakuje powietrza, brakuje tchu, albo kiedy orientujemy się, że w naszym życiu społecznym nie jesteśmy suwerenni, że nie my decydujemy o sobie. To jest jeden z takich dni, jakkolwiek święto jest podniosłe i radosne, w odróżnieniu od kilku innych które też świętujemy, ale to jest taki w moim przekonaniu dzień, w którym warto sobie to uświadomić, że mamy niepodległość, że sami jako społeczeństwo, jako naród, jako państwo możemy o sobie decydować i czy przypadkiem nie dzieje się tak, że gdzieś w jakiś aspektach, w jakiś fragmentach tego życia społecznego jesteśmy tej suwerenności pozbawieni.
Doktor Andrzej Sznajder – dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej był gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękuję.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
