Szybem Józef wyjechała ostatnia tona węgla w kopalni Bobrek w Bytomiu.
— To nie jest porażka a domknięcie rozdziału — powiedział Grzegorz Wacławek, prezes zarządu spółki Węglokoks Kraj SA.
W wydarzeniu domykającym przeszło 120-letnią historię zakładu udział wzięli pracownicy KWK Bobrek, obecni i emerytowani. Byli także politycy, w tym przedstawiciele samorządu, wśród nich prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.
Po nowym roku ostatnia państwowa kopalnia w Bytomiu przejdzie w stan likwidacji. Za to zadanie będzie odpowiedzialny obecny właściciel czyli Węglokoks Kraj SA. Proces potrwa około 3-4 lat.
Autor: Agnieszka Baron-Twarkowska /rs/
