Pociągi pasażerskie wrócą do Jastrzębia-Zdroju najpewniej w 2029 roku - zapowiedział w „Gościu Poranka" Radia Katowice prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł. Pod koniec roku planowane jest uruchomienie postępowania przetargowego, które wyłoni wykonawcę prac budowlanych.
Jak podkreślał rozmówca Łukasza Łaskawca, mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju wskazują, że chcą przede wszystkim dojeżdżać do aglomeracji.
— Najbardziej oczywiście do Katowic, do stolicy Śląska, ale w ogóle do aglomeracji, bo nasi mieszkańcy zwracają uwagę na to, że aby wiązać przyszłość z Jastrzębiem, czyli chcieć mieszkać w Jastrzębiu, muszą mieć wygodne połączenie w mniej niż godzinę z aglomeracją i mogą wtedy się uczyć, studiować, czy pracować w Katowicach, a dojeżdżać z Jastrzębia" — wyjaśniał Michał Urgoł.
Choć 2029 rok jest jeszcze odległy, to miasto przygotowuje się już do budowy infrastruktury towarzyszącej. Planowane są między innymi parkingi.
— Będą trzy miejsca, takie perony czy przystanki w Jastrzębiu-Zdroju, to jest na osiedlu Górne i Dolne, czyli na byłej stacji, na osiedlu Barbary, czyli wzdłuż ulicy Szkolnej i w sołectwie Bzie. No i oczywiście tam musimy przygotować infrastrukturę, jeżeli chodzi o parkingi, ale przede wszystkim właśnie dostosować komunikację tak, aby mieszkańcy mogli planować wyjazdy — podkreślał prezydent Jastrzębia-Zdroju.
PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły już dokumentację projektową odbudowy połączenia kolejowego do Jastrzębia-Zdroju. Trwa uzyskiwanie decyzji administracyjnych niezbędnych do rozpoczęcia robót budowlanych.
Jastrzębie-Zdrój jest w trakcie opracowywania koncepcji urbanistycznej dla 11-hektarowej działki między ulicami Warszawską, Północną, Sybiraków i Rondem Porozumienia Jastrzębskiego. Miasto kupiło ją w ubiegłym roku za ponad 16 milionów złotych. Powstanie tam Strefa Centrum. Jak wskazał w Radiu Katowice prezydent Michał Urgoł, firma urbanistyczna przygotowała cztery propozycje, które samorząd chce teraz skonsultować z mieszkańcami. „Od takiej bardzo zielonej po architekturę zatopioną w zieleni, oczywiście z poszanowaniem tej zieleni, bo - dla tych, którzy wiedzą - to jest bardzo zielona część miasta" — mówił rozmówca Łukasza Łaskawca. Dodał: „Patrzymy na to dużo szerzej, ponieważ również kupiliśmy Kino Centrum, które jest w sąsiedztwie. Tam właśnie projektuje się przyszły dworzec, budujemy aquapark wzdłuż ulicy Warszawskiej, a (...) Strefa Centrum to jest styk ulicy Warszawskiej i Północnej. Patrzymy na ten teren bardzo szeroko i zachęcamy do konsultacji. Wczoraj rozpoczął się drugi etap".
Cała inwestycja ma być realizowana etapami przy wsparciu inwestorów prywatnych oraz środków zewnętrznych. Miasto chce inwestować między innymi w budownictwo społeczne na tym terenie.
— Jeżeli mielibyśmy się posiłkować TBS-em, jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe, to z Banku Gospodarstwa Krajowego można dzisiaj pozyskać nawet do 80 procent środków. On może oczywiście rozmawiać z prywatnymi przedsiębiorcami, deweloperami. Są również różne projekty, choćby na ochronę parków przyrody, więc również tam jakieś można środki na elementy parku pozyskać — podkreślał gość rozgłośni. Prezydent Jastrzębia-Zdroju przyznał, że zagospodarowanie Strefy Centrum to proces na lata.
Program naprawczy Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-2035 może wpłynąć na finanse Jastrzębia-Zdroju. Zapowiadana optymalizacja kosztów i ograniczenie zatrudnienia oznaczają niższe wpływy z podatków do miejskiej kasy. Mówił o tym w „Gościu Poranka" Radia Katowice prezydent miasta Michał Urgoł.
— Mniejsze zyski czy strata Jastrzębskiej Spółki Węglowej wpływa na dochody z CIT-u, a mniejsze zatrudnienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spowoduje utratę dochodów z PIT-u. Drżymy o to, ale mam nadzieję, że spółka przetrwa i będzie, bo dzisiaj ten surowiec, który wydobywa Jastrzębska Spółka Węglowa jest surowcem strategicznym, no w obliczu tych zagrożeń, które są. Jastrzębska Spółka jest największym producentem tego węgla w Europie — zaznaczył prezydent Jastrzębia-Zdroju.
Michał Urgoł podkreślił na antenie Radia Katowice, że miasto dba o to, aby powstawały nowe miejsca pracy. „Ponad 200 hektarów udostępniamy w tej chwili terenów inwestycyjnych po zmianie planów zagospodarowania razem z terenem po byłej KWK Jas-Mos, więc też cały czas myślimy o tym, żeby nowe miejsca pracy powstawały dla tych mieszkańców, którzy nie wiążą swojej przyszłości z górnictwem lub z tego górnictwa w tej chwili odchodzą" - wyjaśnił.
Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że Realizacja Programu Naprawczego będzie procesem wieloetapowym, którego celem jest między innymi odbudowa stabilności finansowej spółki, ale też dostosowanie do wymagających warunków rynkowych.
Z prezydentem Jastrzębia-Zdroju Michałem Urgołem rozmawia Łukasz Łaskawiec.
Do Jastrzębia-Zdroju mają wrócić pociągi pasażerskie. Kiedy? – to temat rozmowy z prezydentem Jastrzębia-Zdroju Michałem Urgołem, który jest już ze mną w studiu. Dzień dobry.
Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.
Panie prezydencie Jastrzębie-Zdrój przez lata było bez dostępu do kolei pasażerskiej. Projekt jest gotowy, jest zgoda środowiskowa, a na finiszu -jak informuje samorząd- są kolejne procedury, w tym postępowanie dotyczące ustalenia lokalizacji linii kolejowej i uzyskania pozwolenia na budowę. Czy to oznacza, że ten 25-letni okres wykluczenia komunikacyjnego właśnie przechodzi do historii?
Przedzie do historii w 2029 roku. Według harmonogramu wtedy pierwszy pociąg powinien w Jastrzębiu pojechać, a ostatni wyjechał z Jastrzębia w 2001 roku, więc dziś to jest 25 lat, w 2029 będzie to 27-28 lat. Mamy nadzieję na to, że postępowanie przetargowe rozpocznie się pod koniec tego roku i zgodnie z procedurami zostanie wyłoniony wykonawca w miarę szybko. Wtedy ten termin nie powinien być zagrożony.
Gdzie chciałby pan dojechać pociągiem z Jastrzębia?
Najbardziej oczywiście do Katowic, do stolicy Śląska, ale w ogóle do aglomeracji bo nasi mieszkańcy zwracają uwagę na to, że aby wiązać przyszłość z Jastrzębiem, czyli chcieć mieszkać w Jastrzębiu, muszą mieć wygodne połączenie -w mniej niż godzinę- z aglomeracją. Mogą się wtedy uczyć czy studiować, czy pracować w Katowicach, a dojeżdżać z Jastrzębia.
Wykonanie projektu i uzyskanie decyzji środowiskowej to milowy krok, ale mieszkańcy słyszeli już wiele obietnic. Pan mówi, że 2029 rok. Wtedy też miasto musi przygotować infrastrukturę wokół przyszłych przystanków. Czy planowanie jest na przykład centrum przesiadkowe albo planowane są parkingi przy przystankach kolejowych. Czy komunikacja miejska będzie dostosowana do godzin odjazdów pociągów?
Jeszcze mamy trochę czasu do 2029 roku, ale już dzisiaj oczywiście o tym rozmawiamy. Planujemy parkingi, ponieważ będą trzy takie przystanki w Jastrzębiu-Zdroju, to jest na osiedlu Górne – Dolne, czyli na byłej stacji, na osiedlu Barbary, czyli wzdłuż ulicy Szkolnej i w sołectwie Bzie. Tam musimy przygotować infrastrukturę jeżeli chodzi o parkingi, ale przede wszystkim dostosować komunikację tak, aby mieszkańcy mogli planować wyjazdy nie tylko do Katowic, bo przypomnę, że ten projekt Kolei Plus był w pewnym momencie zagrożony i tutaj mocno o niego zabiegaliśmy wspólnie z Żorami i Pawłowicami, bo otwarliśmy również ścieżkę na Beskidy, Bielsko, Ustroń, Żywiec.
Teraz w naszej rozmowie będzie o budowie centrum Jastrzębia-Zdroju bo miasto stoi przed historyczną szansą – budową nowego centrum, od podstaw, na jedenastohektarowym terenie. Ma to być tak zwana Strefa Centrum. Na jakim etapie panie prezydencie są prace nad koncepcją i jaka jest pana wizja tego miejsca?
Strefa Centrum to 11 hektarów, o których pan redaktor wspominał, kupionych przez miasto pod koniec zeszłego roku. W tej chwili tworzy się koncepcja. Firma urbanistyczna przygotowała cztery różne propozycje, które chcemy skonsultować z mieszkańcami.
To nie są gotowe projekty, to są tylko…
Nie.
…propozycje, podstawa do dyskusji.
To są propozycje od takiej bardzo zielonej po architekturę zatopionej w zieleni, oczywiście z poszanowaniem tej zieleni -dla tych, którzy wiedzą to jest bardzo zielona część miasta-, ale patrzymy na to dużo szerzej, ponieważ również kupiliśmy Kino Centrum, które jest w sąsiedztwie. Tam właśnie projektuje się przyszły dworzec, budujemy aquapark wzdłuż ulicy Warszawskiej, a właśnie ta Strefa Centrum, to jest styk ulic Warszawskiej i Północnej. Patrzymy na ten teren bardzo szeroko i zachęcamy do konsultacji. Wczoraj rozpoczął się drugi etap. Proszę śledzić nasze media społecznościowe i stronę internetową, tam mieszkańcy mogą się wypowiedzieć i spotkamy się w Zespole Szkół nr 2 na rozmowach na temat tej koncepcji.
Konsultacje i dyskusje trwają. Pytania, jakie pojawiają się, to między innymi takie, gdzie i ile budynków powstanie czy też jak duży powinien być park miejski? Jak w takim razie zachować balans między funkcją handlowo-usługową takiego terenu, a też terenami zielonymi aby nie stworzyć kolejnej betonowej pustyni?
Już widać na etapie tych rozmów z mieszkańcami, że jednak mieszkańcy wolą żeby ten teren pozostał bardziej zielony, więc myślę że w takim kierunku to będziemy planowali. Jakiś plac miejski jak najbardziej jest potrzebny, nie mówimy o rynku, bardziej takim śródmieściu, jakieś drobne usługi handlowe, ale przede wszystkim mieszkalnictwo. Tutaj się będziemy myślę wspomagali naszym TBS-em (tam są środki do pozyskania). Zagospodarowanie tego terenu to jest myślę na lata, nawet -naście lat, a nie kadencję.
Czyli to będzie długi proces.
Ale rozpoczęliśmy go, wiec możemy powiedzieć, że dokończymy miasto.
Trzymamy za słowo. Koszt budowy całej Strefy Centrum z pewnością przekroczy możliwości budżetu miasta. Jak miasto zamierza zatem znaleźć środki na te inwestycje?
Tak, jak wspomniałem, jeżeli mielibyśmy się posiłkować TBS-em, jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe, to z Banku Gospodarstwa Krajowego można dzisiaj pozyskać nawet do 80% środków, on może rozmawiać oczywiście z prywatnymi przedsiębiorcami, deweloperami, są również różne projekty choćby na ochronę parków przyrody, więc również tam jakieś środki na elementy parku można pozyskać. Śledzimy te wszystkie projekty i staramy się brać udział w tym, co nas interesuje.
Gościem Radia Katowice jest dziś prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł. Rozmawialiśmy o kolei i o budowie centrum, a teraz porozmawiamy o Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która przyjęła program naprawczy na lata 2026-2035. Ten program ma ustabilizować sytuację spółki, ale zakłada między innymi optymalizację kosztów i stopniowe zmniejszanie zatrudnienia. Jastrzębie-Zdrój to miasto wykute na węglu można powiedzieć, na ile w takim razie ten plan odczują mieszkańcy miasta i lokalny budżet?
Na pewno mniejsze zyski czy strata Jastrzębskiej Spółki Węglowej wpływa na dochody z CIT-u, a mniejsze zatrudnienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spowoduje utratę dochodów z PIT-u. Drżymy o to, ale mam nadzieję, że spółka przetrwa, bo dzisiaj ten surowiec, który wydobywa Jastrzębska Spółka Węglowa, jest surowcem strategicznym. W obliczu tych zagrożeń, które są, Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym producentem węgla w Europie. Myślę, że jest naszym dobrem narodowym, tak bym powiedział. Ale my też dbamy o to aby powstawały nowe miejsca pracy. Udostępniamy w tej chwili ponad 200 hektarów inwestycyjnych po zmianie planu zagospodarowania, razem po byłej KWK Jas-Mos, więc też cały czas myślimy o tym żeby nowe miejsca pracy powstawały dla tych mieszkańców, którzy nie wiążą swojej przyszłości z górnictwem lub z tego górnictwa w tej chwili odchodzą.
A jakieś inne pomysły na to żeby zatrzymać mieszkańców Jastrzębia-Zdroju w tym mieście? Młodych mieszkańców?
Panie redaktorze właśnie przegłosowaliśmy strategię na poprzedniej sesji Rady Miasta. Przy tworzeniu tej strategii młodzież wypowiedziała się czego najbardziej brakuje w mieście i wskazała na tę kolej. To o czym powiedziałem na początku, jeżeli pojedziemy tym pociągiem w mniej niż w godzinę, w wygodny sposób, do aglomeracji, to będziemy chcieli mieszkać w fajnym, zielonym mieście.
Ale chyba nie chce pan żeby Jastrzębie było sypialnią aglomeracji?
Nie. Chcemy stworzyć warunki do mieszkania, do wygodnego mieszkania, miasta piętnastominutowego, bez korkowego, zielonego z bardzo bogatą ofertą kulturalną.
Na koniec jeszcze jeden temat, bo dziś rano zaczynają się ćwiczenia służb ratowniczych „Akcja Woda 2026” w Jastrzębiu-Zdroju właśnie. Będzie symulacja ataku i warto chyba uspokoić panie prezydencie mieszkańców bo będzie głośno.
Tak. Będziemy symulować atak na wodociągi, na oczyszczalnię ścieków. Będą również zakładnicy wzięci, więc jednostka AGAT będzie miała za zadanie odbić tych zakładników. Będzie trochę syren, będzie trochę huku. Proszę spokojnie, to tylko ćwiczenia.
Będziemy oczywiście jeszcze do tego tematu wracać na antenie Radia Katowice, a naszym gościem był prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł. Dziękuję za spotkanie i rozmowę.
Dziękuję bardzo.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
