Lekarz z Zawiercia został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci noworodka.
Tamtejsza Prokuratura Rejonowa skierowała właśnie do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Ireneuszowi O. Postępowanie w tej sprawie trwało ponad dwa lata. Do śmierci dziecka doszło podczas porodu. Kobieta w ciąży zgłosiła się do szpitala, bo miała wątpliwości co do prawidłowego przebiegu ciąży. Został wtedy zbadana i zatrzymana w lecznicy. Tego samego dnia, późnym wieczorem rozpoczął się poród i trwał kilka godzin. W trakcie kobieta prosiła o cesarskie cięcie. Lekarz jednak nie wyraził na to zgody. Noworodek przyszedł na świat z pępowiną, która była trzykrotnie owinięta wokół szyi. Dziewczynki nie udało się uratować. Biegli w trakcie postępowania ustalili, że popełniono szereg nieprawidłowości, w tym brak stałego badania KTG. W czasie porodu nie było też przy pacjentce lekarza.
Ireneusz O. nie przyznaje się do winy. Grozi mu teraz kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Może też mieć zakaz wykonywania zawodu na okres od 1 do 10 lat. Ireneusz O. cały czas pracuje w zawierciańskim szpitalu.
Autor: Gabriela Kaczyńska
