Zakazane jest prowadzenie kampanii wyborczej, nie można też publikować sondaży.
— Wszelka agitacja wyborcza jest surowo karana — mówi dr Robert Radek, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.
W niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii cisza wyborcza nie obowiązuje.
— Ma to swoje wady i zalety — dodaje Radek.
Za prowadzenie agitacji podczas ciszy wyborczej grozi grzywna do 5 tys zł. Za publikacje sondaży grozi z kolei kara nawet do 1 mln zł.
Autor: Łukasz Szwej
