Służby ratownicze z powiatu myszkowskiego poszukują czterech koni.
Zwierzęta uciekły uczestnikom rajdu konnego z Krakowa do Częstochowy, którzy zatrzymali się na noc w Mirowie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Nie wiadomo, w którym kierunku konie mogły pójść. Mirów jest na pograniczu dwóch powiatów: zawierciańskiego i myszkowskiego. Zwierzęta mogą być zagrożeniem dla podróżujących jurajskimi drogami, choć jak zapewnia ich właściciel Łukasz Kot, koni nie należy się obawiać.
Osoby, które widziały cztery konie błąkające się po ulicach czy przydrożach, o kontakt z policją w Myszkowie.
Autor: Gabriela Kaczyńska
