Niewiele ponad 8 procent wyniosła frekwencja w referendum w województwie śląskim, wynika z danych opublikowanych przez Delegaturę Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach.
To nieco więcej niż wstępnie podawana frekwencja w całym kraju. Ta, według cząstkowych informacji, wyniosła niecałe 7,5 procenta. Szczegółowe dane jak głosujący odpowiadali na poszczególne pytania poznamy wieczorem.
Zdaniem socjologa polityki z Uniwersytetu Śląskiego dr. Marcina Gacka, przed głosowaniem zabrakło szerszej debaty na temat Jednomandatowych Okręgów Wyborczych a samo referendum było typowym referendum wyborczym. Zdaniem porannego gościa Polskiego Radia Katowice, tym referendum negatywnie do historii przejdzie były prezydent Bronisław Komorowski.
Poseł Wojciech Szarama z PIS mówił w debacie w Polskim Radiu Katowice, że to referendum to partykularne interesy byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego i PO.
Wojciech Nitwinko z SLD uważa, że frekwencja w referendum to porażka byłego prezydenta.
Wicewojewoda śląska Gabriela Lenartowicz z PO mówi, że głosowanie pokazało upadek dwóch mitów.
W referendum zapytano o wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, utrzymanie finansowania partii z budżetu państwa i wprowadzenie rozstrzygania wątpliwości prawa podatkowego na korzyść podatnika.
Autorzy: Dorota Stabik, Łukasz Kałuża, Jacek Filus
