Na Scenie w Malarni Teatru Śląskiego w Katowicach dwukrotnie pokazany zostanie dziś spektakl "Kolacja na cztery ręce" przygotowany przez młodych muzyków Państwowej Szkoły Muzycznej w Katowicach i aktorów Teatru Śląskiego.
Przedstawienie powstało z okazji 150-lecia Katowic, a jednocześnie 330. rocznicy urodzin Jana Sebastiana Bacha i Jerzego Fryderyka Haendela. Choć obaj kompozytorzy urodzili się w tym samym roku, w tym samym kraju nigdy się nie spotkali. Jeden z nich był ubogim kantorem w lipskim kościele, a drugi międzynarodową gwiazdą mieszkającą w Londynie, bywającą na królewskim dworze. W sztuce Paula Barza na proszoną kolację do światowej sławy mistrza przybywa Bach. Rozpoczyna się pojedynek dwóch osobowości – skromnego i cichego kościelnego kantora z pełnym arogancji, pychy oraz pewności siebie Haendlem. Wszystkiemu przysłuchuje się ironiczny i dowcipny kamerdyner Schmidt. W roli Bacha wystąpi Jerzy Głybin, Haendla zagra Wiesław Kupczak, a jako kamerdyner Schmidt sekundować im będzie Dariusz Kudełka. "Kolacja na cztery ręce" na Scenie w Malarni Teatru Śląskiego rozpocznie się o godzinie 11:00 i o 17:00.
Autor: Marlena Barasińska
