Alarm smogowy na Śląsku

fot. Ryszard Stotko

Alarm smogowy na Śląsku.

W regionie utrzymuje się wysokie stężenie niebezpiecznych pyłów w powietrzu, ostrzega poranny gość Polskiego Radia Katowice, Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Anna Wrześniak.


Jak dodaje Wrześniak, taka sytuacja jest najbardziej niebezpieczna dla osób starszych i dzieci.


Największy wpływ na niebezpieczną sytuację na Śląsku ma palenie w domowych piecach śmieciami i słabej jakości paliwem, mniejsze duże zagęszczenie samochodów na drogach czy działający tu przemysł. W sytuacji dużego stężenia pyłów w powietrzu należy unikać przebywania na dworze. Noszenie maseczek przeciwpyłowych nie jest konieczne, ale na pewno dla naszego zdrowia jest wskazane, uważa Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.

Prezydent Katowic Marcin Krupa zaapelował do mieszkańców o zrezygnowanie z jazdy samochodem i korzystanie z komunikacji miejskiej.

„Każde zmniejszenie emisji spalin wypływa na poprawę jakości powietrza i spadek stężenia pyłu zawieszonego” – napisał w apelu Krupa. Prezydent Katowic prosi również o zgłaszanie do Straży Miejskiej przypadków podejrzenia palenia w piecach śmieciami. Prezydent wydał Straży Miejskiej dyspozycję zintensyfikowania kontroli oraz surowego karania osób, które spalają odpady.

W miejscach, gdzie stężenie pyłu zawieszonego przekracza 200 mikrogramów na metr sześcienny osoby starsze, cierpiące na choroby dróg oddechowych, astmę, alergie i dzieci powinny unikać przebywania na otwartej przestrzeni a pozostałe osoby powinny unikać długotrwałego przebywania na powietrzu, w szczególności połączonego ze znacznym wysiłkiem fizycznym. W miejscach, gdzie przekroczenie sięga 300 mikrogramów, czyli w Zabrzu i Rybniku dzieci, osoby starsze i chore powinny pozostać w pomieszczeniach i nie przemęczać się, pozostałe osoby powinny unikać przebywania na otwartej przestrzeni.

Autorzy: Dorota Stabik, Monika Krasińska