Artur Andrus w swoich piosenkach, wierszach i anegdotach opowiada o tym, co wcześniej zobaczył, usłyszał, przeczytał... albo zmyślił.
Jak wyjaśnia powstały one mniej więcej w tym samym celu: dla żartu, a czasem nawet wygłupu. Pełen humoru wieczór z "Cynicznymi córami Zurychu", "Zającem na Manhatanie", szantą narciarską "Nazywali go Marynarz" i innymi piosenkami Artura Andrusa w Gliwickim Teatrze Muzycznym rozpocznie się o godzinie 19:00.
Autor: Marlena Barasińska
