Jedna osoba została ranna a 50 trzeba było ewakuować po tym, jak w nocy w jednej z fabryk w Czechowicach-Dziedzicach wybuchł piec wulkaniczny.
Do wypadku doszło na hali zakładu produkującego części samochodowe. Przyczyny wybuchu na razie nie są znane. Ich ustaleniem zajmuje się teraz policja. Poszkodowany 34-latek trafił do szpitala w Bielsku-Białej.
Autor: Monika Krasińska
