Trwa dogaszanie pożaru zabytkowego pałacyku w Kotliszowicach koło Toszka.
Ogień objął dach o wymiarach 20 metrów na 20 metrów. Pożar zauważył mężczyzna, który opiekuje się zabytkiem. Na miejsce wezwano 12 zastępów strażackich, które teraz sukcesywnie są wycofywane.
Strażacy jednak cały czas dowożą wodę w miejsce pożaru, bo w pobliżu nie ma czynnych hydrantów.
W wyniku pożaru na szczęście nikt nie ucierpiał. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną powstania ognia. Za wcześnie także by mówić o stratach wywołanych przez pożar .
Autor: Dorota Stabik
