Obfitujący w wydarzenia przedostatni dzień festiwalu Ars Cameralis rozpoczną o 13-tej w katowickiej ASP kolejne warsztaty z cyklu "Więcej światła!".
W Galerii Rondo Sztuki w Katowicach na godzinę 18-tą zaplanowano otwarcie wystawy "Lemures" — podsumowującej dotychczasową pracę twórczą Marka Kusia. Charakterystycznym elementem jego działalności artystycznej jest powtarzająca się forma przypominająca się ludzką postać, która czołga się, wspina bądź płynie. Materializuje się ona zarówno w rzeźbie, jak i malarstwie Kusia.
W Rondzie Sztuki Marek Kuś zaprezentuje prace nawiązujące do obrzędów znanych ze starożytnego Rzymu. W mitologii lémures były nieszczęśliwymi duszami zmarłych. Na podłodze galerii artysta umieścił trzydzieści betonowych rzeźb pogrążonych w ciemności. Wystawa prezentowana będzie do 15 stycznia.
Kolejną propozycją festiwalu Ars Cameralis będzie w Teatrze Korez spotkanie z polskimi poetami, którzy są jednocześnie tłumaczami twórczości zagranicznych gości. Jacek Gutorow tłumaczy Henri Cole’a, Jerzy Jarniewicz — Christophera Reida, a Renata Senktas — Annę-Lynne Williams. Poetyckie prezentacje zakończy koncert Lotte Kestner. Wydarzenie w Teatrze Korez rozpocznie się o godzinie 19-tej.
O tej samej porze (19.00) w katowickim Kinie Kosmos, na zakończenie mini przeglądu filmów Andrieja Tarkowskiego, pokazany zostanie "Solaris" - będący adaptacją powieści Stanisława Lema pod tym samym tytułem.
Akcja filmu rozgrywa się na stacji kosmicznej nad planetą Solaris; główny bohater, Kris Kelvin, wraz z kilkoma innymi osobami bada obecną na planecie formę życia: wszechocean potrafiący komunikować się z ludzkimi umysłami.
Autor: M.Barsińska/mm
