Zwykle podróżuje saniami, bo zwykle jest śnieg.
W tym roku śniegu nie ma i jest problem. Mowa oczywiście o św. Mikołaju, który musi szukać innego środka transportu. Czym i jak dociera do najmłodszych?
Z pomocą św. Mikołajowi ruszyli strażacy ochotnicy. Czerwonym wozem wspólnie podróżują po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Św. Mikołaj prezenty rozdawać będzie dziś najmłodszym do późnych godzin wieczornych.
Autor: Gabriela Kaczyńska /bs/rs/
