Dziś ma zapaść wyrok w sprawie Szymonka z Będzina.
Prokurator żąda 15 lat więzienia dla rodziców chłopca. Proces w tej sprawie toczy się po raz drugi. Poprzedni wyrok w tej sprawie uchylił Sąd Apelacyjny w Katowicach.
W pierwszej instancji sąd skazał ojca dziecka na karę 10 lat więzienia. Matce wymierzył karę 5 lat. Sąd apelacyjny uznał, że rodzice nie udzielając Szymonowi pomocy godzili się na jego śmierć. Sąd I instancji uznał ich winnych spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, czego nieumyślnym skutkiem był zgon Szymona oraz narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci syna. Wyrok zaskarżyły wtedy obie strony.
Niespełna dwuletni chłopiec zmarł w lutym 2010 r. na skutek obrażeń doznanych po uderzeniu w brzuch. Jego ciało rodzice porzucili w stawie w Cieszynie. Przez dwa lata nie było wiadomo, kim jest odnalezione w stawie dziecko.
Autor: Łukasz Kałuża /rs/
