28 strażackich zastępów walczy z pożarem złomowiska w Zawierciu.
— Rano zapaliła się tam sterta samochodów przeznaczonych do rozbiórki — relacjonuje Radosław Lendor z Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu.
Sytuacja na miejscu jest ciągle trudna. Strażakom brakuje wody. Czerpią ją z rzeki oddalonej kilka kilometrów od złomowiska.
W akcji, oprócz strażaków z Zawiercia, udział biorą zastępy w Myszkowa, Dąbrowy Górniczej i Będzina. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Na miejscu jest już policja.
Autor: Gabriela Kaczyńska
