Po opadach deszczu w Beskidach sytuacja na szlakach polepsza się.
— Jednak w górach uważajmy — apeluje Ryszard Kurowski, ratownik dyżurny beskidzkiej grupy GOPR.
Ratownicy górscy przypominają, że po ubiegłotygodniowych ulewach utrudnione jest przejście jednym ze szlaków na Babiej Górze, najwyższym szczycie polskich Beskidów.
Turyści wybierający się w wyższe partie Beskidów powinni pamiętać, że temperatura na szczytach jest niższa o 5, 6 stopni niż w dolinach.
Autor: Łukasz Kwaśny
