To pokłosie protestu oburzonych warunkami przetrzymywania zwierząt mieszkańców, którzy w środę 14 stycznia, gromadzili się przy schronisku. Podkreślają, że nieprawidłowości trwają od dłuższego czasu
Wojciech Bryś z bytomskiego magistratu podkreślił, że teraz najważniejsze jest dobro zwierząt.
Prezydent miasta zaapelował do mieszkańców o spokój. Dodał, że w sieci pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji a przed schroniskiem dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. "Skupmy się na znalezieniu zwierzętom dobrych domów a nie na samosądzie" - dodał Mariusz Wołosz.
Autorka: Magdalena Pańczyk /abt/
