Profesor Tomasz Kubin (Uniwersytet Śląski): Dwutygodniowy rozejm w Zatoce Perskiej będzie trudny do utrzymania.
Amerykański prezydent Donald Trump poinformował dzisiaj, że amerykańskie siły zgromadzone w rejonie Bliskiego Wschodu pozostaną tam do czasu „pełnego wywiązania się z warunków zawartego prawdziwego porozumienia”. W sobotę w Pakistanie mają odbyć się rozmowy pokojowe między delegacjami USA i Iranu.
Jak mówił w Radiu Katowice specjalista ds. międzynarodowych prof. Tomasz Kubin, sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej jest bardzo niestabilna.– Co innego pod pojęciem porozumienia i warunków rozumieją Stany Zjednoczone i Izrael, a coś wyraźnie odmiennego – Iran. I to już jest problem, żeby nawet te dwa tygodnie rozejm się utrzymał. Myślę, że obie strony będą rozmawiać i rozmawiały cały czas – nawet gdy latały rakiety, kontakty były utrzymywane, rozmowy były prowadzone. Tylko pytanie, co z tych rozmów wyniknie, skoro już na wstępie mamy rozbieżność co do tego, czy Liban jest objęty tymi warunkami, czy nie – podkreślił. Profesor Kubin dodał, że kontynuowanie ataków na Liban leży w interesie premiera Benjamina Netanjahu, na którym ciążą zarzuty.– Tą stroną, tym państwem, które coś zyskało, jest Izrael, a przede wszystkim premier tego państwa. A tak długo, jak Izrael jest w stanie wojny, walczy, to premier Benjamin Netanjahu może czuć się bezpieczny. Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie nie obejmuje Libanu – oświadczył wczoraj amerykański wiceprezydent J.D. Vance.
Profesor Tomasz Kubin: Stanowisko NATO w sprawie Iranu daje Trumpowi pretekst do podważania wiarygodności Sojuszu.
Prezydent USA Donald Trump skrytykował NATO po spotkaniu w Białym Domu z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte. „NATO nie było, kiedy ich potrzebowaliśmy, i nie będzie, jeśli będziemy ich potrzebować ponownie” – napisał na platformie Truth Social.Jak podkreśla politolog z Uniwersytetu Śląskiego prof. Tomasz Kubin, takie słowa pokazują prawdziwy stosunek Trumpa do Sojuszu Północnoatlantyckiego.– W trudnej sytuacji jest NATO. Tego rodzaju wypowiedź Donalda Trumpa nie jest pierwsza. Słowa, które podważały wiarygodność sojuszu, padały już w trakcie jego pierwszej kadencji. Wiele razy kwestionował sensowność członkostwa USA w sojuszu, a teraz będzie miał kolejny pretekst, by twierdzić, że gdy Stany Zjednoczone były w potrzebie, NATO nie zadziałało – ocenił profesor.Trump w ostatnim czasie bardzo krytycznie wypowiadał się na temat Sojuszu – zwłaszcza w kontekście zaangażowania jego państw w odblokowanie cieśniny Ormuz.
Profesor Tomasz Kubin: Przejęcie władzy przez opozycję po ewentualnych wygranych wyborach na Węgrzech może być trudne.
W niedzielę na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Jak mówił w Radiu Katowice politolog z Uniwersytetu Śląskiego prof. Tomasz Kubin, nad Balatonem zapowiada się zmiana władzy i odsunięcie Viktora Orbana – najdłużej urzędującego premiera w historii Węgier. Jednak przejęcie władzy przez obecną opozycję może okazać się bardzo trudne.– 16 lat sprawowania władzy przez Viktora Orbana pozwoliło mu na stworzenie takich mechanizmów, które bardzo utrudniają przejęcie władzy przez opozycję. Nawet jeśli głosowanie zostałoby przeprowadzone uczciwie, to pamiętajmy, że całkiem sporo kluczowych instytucji z punktu widzenia funkcjonowania państwa jest w rękach zwolenników Viktora Orbana – wyjaśnił profesor.Zdaniem prof. Kubina afera związana z przekazywaniem przez węgierski rząd informacji Władimirowi Putinowi nie jest tak ważna dla przeciętnego Węgra jak poziom jego życia.– Pytanie, jaki to będzie miało wpływ na przeciętnego Węgra spoza Budapesztu – czy on o tym będzie wiedział i czy uzna, że to jest rzeczywiście powód, aby na Viktora Orbana nie głosować? Wydaje mi się, że istotniejsze jest to, jak Węgrzy oceniają swój poziom życia – dodał.Według ostatniego sondażu partia TISZA Petera Magyara cieszy się poparciem 41 proc. społeczeństwa, a ugrupowanie Fidesz premiera Viktora Orbana – 34 proc. Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza.
Rozmowę prowadził Piotr Pagieła.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
