Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Rozmowa dnia z prof. Ryszardem Koziołkiem
07.05.2026
07:35:00

fot. Ryszard Stotko

Uczelnie publiczne w Polsce od jakiegoś czasu przeszły w tryb zarządzania kryzysowego. To na pewno jest postulat wymierzony do rządzących, do naszego Ministerstwa (Nauki i Szkolnictwa Wyższego — przyp. red.), że trzeba to wziąć pod uwagę. Inaczej co jakiś czas będziemy się z takim kryzysem borykać — mówił w Radiu Katowice rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszard Koziołek. W ten sposób odniósł się do straty finansowej uczelni za 2025 rok w wysokości 33 mln zł.

Na antenie Radia Katowice rektor Uniwersytetu Śląskiego stwierdził, że przyczyn takiej sytuacji finansowej jest wiele, bowiem uczelnia jest złożoną jednostką finansową. 

— Dla uproszczenia i niekomplikowania sprawy: nasze przychody, czyli to co uczelnia pozyskuje przede wszystkim ze środków ministerialnych w postaci subwencji, ale także w postaci środków własnych, okazały się niewystarczające w stosunku do kosztów, które założyliśmy i korygowaliśmy w ciągu roku stosownie do rosnących cen — wyjaśniał prof. Ryszard Koziołek w rozmowie z Pawłem Nadrowskim. — Po prostu codzienne funkcjonowanie uczelni jest na tyle wysokie, że subwencja ministerialna go nie pokrywa — dodał gość rozgłośni. 

Rektor Uniwersytetu Śląskiego podkreślił jednocześnie, że strata finansowa nie jest długiem. 

— Trzeba jasno powiedzieć, że uczelnia zachowuje płynność i stabilność finansową. Wszystkie zobowiązania na czele z wynagrodzeniami pracowników wpływają terminowo i będą wpływać — zapewnił prof. Koziołek. 

Wśród przyczyn straty finansowej rektor Uniwersytetu Śląskiego wskazał m.in. koszty uczelni związane z jej funkcjonowaniem.

— Koszty energii, utrzymanie infrastruktury, ale także to, co jest specyficzne dla jednostki finansów publicznych, co nie pozwala przełożyć tej sytuacji na budżety domowe. Tego typu jednostki są zobowiązane do przygotowania rezerw na odprawy, na nagrody jubileuszowe, odpisy na fundusz socjalny i tak dalej. To są rzeczy stojące po stronie kosztów i robią ten wynik, który w części jest po prostu wynikiem księgowym — mówił gość rozgłośni. 

Prof. Ryszard Koziołek zastrzegł jednocześnie, że to również poważny sygnał, iż finansowanie uczelni publicznych w Polsce zaczyna być niewystarczające. Wskazał, że podobna sytuacja dotyka wielu innych uczelni w kraju.

Program oszczędnościowy UŚ. "Przede wszystkim zachowanie stabilności zatrudnienia"

Władze Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach przygotowały program optymalizacji kosztów. — Głównym założeniem jest przede wszystkim zachowanie stabilności zatrudnienia, zachowanie warunków studiowania. To są dla nas absolutnie kluczowe rzeczy — deklarował w Radiu Katowice prof. Ryszard Koziołek. 

Rektor uczelni podkreślił, że badania muszą się toczyć, a studenci muszą odbywać swoje studia w warunkach niezmiennych. 

— Zapewniam swoją społeczność i wszystkich, którzy się temu przyglądają, że te najważniejsze grupy pracowników, studentów i doktorantów efektów tego planu nie odczują — mówił gość Radia Katowice.

Oszczędności mają dotyczyć kosztów infrastruktury oraz energii. 

— Pozbędziemy się obiektów, które od pewnego czasu nie są uniwersytetowi już potrzebne. Będziemy zatem oszczędniejsi w codziennych wydatkach — mówił prof. Koziołek. 

Rektor Uniwersytetu Śląskiego zapytany czy plan oszczędnościowy musi wystarczyć, czy jest szansa na wsparcie ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego odpowiedział, że na przyszły tydzień planuje spotkanie z ministrem Marcinem Kulaskiem. 

— Jesteśmy w trakcie rozmów. W przyszłym tygodniu wybieram się na spotkanie z panem ministrem. Będziemy także o tym rozmawiać. Ministerstwo ma świadomość, że uczelnie nie są dofinansowane w dostateczny sposób, dlatego w poprzednich latach uzupełniały koszty subwencji pod koniec roku. W tej chwili mamy trudną sytuację. Zupełnie zrozumiała polityka zbrojeń i wydatków na zbrojenia przesunęła ciężar dodatkowych wydatków. Rozumiem to. Jako obywatel chcę być bezpieczny, jednak z uczelniami też trzeba coś pod tym względem zrobić — tłumaczył gość Radia Katowice.

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że grupa studentów Uniwersytetu Śląskiego zbiera podpisy pod listem otwartym przeciwko rozwiązaniom oszczędnościowym przedstawionym przez uczelnię. 

"Jesteśmy przekonani, że plany oszczędności związane z kształceniem oraz zapleczem socjalnym dla studentów nie tylko odbiją się negatywnie na procesie dydaktycznym, ale też przyniosą Uniwersytetowi Śląskiemu wymierne straty wizerunkowe" — brzmi fragment listu otwartego. 

— Studenci mogą i powinni się wypowiadać. Są równorzędnymi partnerami dyskusji o wszystkim, co się dzieje w uniwersytecie. Chcę ich uspokoić, że zabezpieczenie socjalne absolutnie się dla nich nie zmieni — deklarował w Radiu Katowice rektor Uniwersytetu Śląskiego. 

Prof. Ryszard Koziołek zdementował informację o rzekomej rezygnacji uczelni z akademików. 

— Nie tylko nie rezygnujemy z akademików, ale czynimy też bardzo intensywne starania, żeby budować nowe na kampusie katowickim, w centrum miasta. Podobnie studenci nie odczują tego, jeśli chodzi o codzienną dydaktykę. Optymalizujemy liczbę godzin w programach kształcenia, ale broń Boże ich nie ścinamy z powodów oszczędnościowych. Po prostu są dostosowane do tego, co jest w najlepszych uniwersytetach w Polsce — tłumaczył gość rozgłośni. 

Niż demograficzny a uczelnie wyższe. "Potrzebujemy zliberalizowania polityki wizowej"

— Bardzo ważne jest, aby uczelnie stawały się coraz bardziej międzynarodowe — mówił w Radiu Katowice prof. Ryszard Koziołek w kontekście niżu demograficznego. W opinii rektora Uniwersytetu Śląskiego Polska powinna bardziej otworzyć się na zagranicznych studentów. 

— Tutaj ogromnie potrzebujemy zliberalizowania polityki wizowej. Kłaniam się i zwracam nie tylko do ministra spraw zagranicznych, ale i do wojewody aby mieć na uwadze, że tego wsparcia potrzebują nie tylko studenci—obcokrajowcy spoza Unii Europejskiej, ale także naukowcy — mówił gość Radia Katowice.

Prof. Ryszard Koziołek podkreślił jednocześnie, że osoby te powinny być wcześniej odpowiednio zweryfikowane, aby obywatele Polski czuli się bezpiecznie. 

— Jeśli jednak będziemy im przeszkadzać w chęci studiowania, to ten problem odbije się na kondycji polskich uczelni — ocenił rektor UŚ.

Gość Radia Katowice powiedział, że niż demograficzny na Uniwersytecie Śląskim nie jest jeszcze widoczny. 

— Dane demograficzne mówią, że dwa najbliższe roczniki będzie charakteryzować zwyżka demograficzna. Uczelnie tego jeszcze nie odczują. Obserwujemy natomiast uważnie co dzieje się z w żłobkach, przedszkolach i szkołach podstawowych. Tu należy spodziewać się znaczącej obniżki liczby kandydatów z Polski — mówił prof. Ryszard Koziołek.

Z prof. Ryszardem Koziołkiem, rektorem Uniwersytetu Śląskiego rozmawia Paweł Nadrowski. 


Gościem Radia Katowice jest profesor Ryszard Koziołek rektor Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.  Dzień dobry panie profesorze.

Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Spotykamy się w gorącym okresie maturalnym. Za maturzystów oczywiście trzymamy kciuki. Dziś o 9:00 język angielski rozszerzony.

Z tym chyba sobie radzą coraz lepiej, bo poziom znajomości języka angielskiego wśród młodych ludzi jest niebywale wysoki w stosunku do mojego pokolenia w ich wieku.

O przyszłości maturzystów porozmawiamy za chwilę pod kątem rekrutacji na studia, ale najpierw inna kwestia, bo kwestia finansowa. Uniwersytet Śląski zamknął rok obrachunkowy 2025 stratą na poziomie 33 milionów złotych. Co się wydarzyło? Dlaczego tak się stało?

Tych przyczyn jest oczywiście wiele, dlatego że uczelnia jest złożoną jednostką finansową. Ale dla uproszczenia i niekomplikowania sprawy, nasze przychody, czyli to co uczelnia pozyskuje przede wszystkim ze środków ministerialnych w postaci subwencji, ale także w postaci środków własnych, okazały się niewystarczające w stosunku do kosztów, które założyliśmy i korygowaliśmy w ciągu roku stosownie do rosnących cen. Po prostu codzienne funkcjonowanie uczelni jest na tyle wysokie, że subwencja ministerialna go nie pokrywa. 

Warto podkreślić, że strata nie równa się dług.

Nie, nie. To nie jest dług i to rzeczywiście dziękuję, że pan redaktor o tym mówi. Trzeba jasno powiedzieć, uczelnia zachowuje płynność finansową, stabilność finansową, wszystkie zobowiązania na czele z wynagrodzeniami pracowników wpływają terminowo i będą wpływać. Chodzi przede wszystkim o to, co jest kosztem uczelni związanym jest z funkcjonowaniem materialnym, a więc koszty energii, utrzymanie infrastruktury, ale także to, co jest specyficzne dla jednostki finansów publicznych, co nie pozwala przełożyć tej sytuacji na budżety domowe, ponieważ tego typu jednostki są zobowiązane przy wydawaniu rezerw na odprawy, na nagrody jubileuszowe, na odpisy na fundusz socjalny itd., itd., to są rzeczy, które stoją po stronie kosztów i one, że tak powiem, robią ten wynik, który w części jest po prostu wynikiem księgowym. Ale to jest bardzo poważny sygnał, że finansowanie uczelni - nie tylko naszej bo ta sytuacja dotyka wielu uczelni publicznych w Polsce - zaczyna być niewystarczające. 

Wiemy, że jest opracowany plan naprawczy. Jakie są jego główne założenia?

Założeniem głównym jest przede wszystkim zachowanie stabilności zatrudnienia, zachowanie warunków studiowania. To są dla nas absolutnie kluczowe rzeczy. Badania muszą się toczyć, studenci muszą odbywać swoje studia w warunkach niezmiennych i zapewniam swoją społeczność, ale także wszystkich państwa którzy się temu przyglądają, że te najważniejsze grupy: pracowników, studentów i doktorantów, efektów tego planu nie odczują. Będziemy oszczędzać na kosztach infrastruktury, na kosztach energii, pozbędziemy się tych obiektów, które od pewnego czasu uniwersytetowi nie są już potrzebne, a zatem będziemy oszczędniejsi w codziennych wydatkach. Ale powtórzę to jeszcze raz, uczelnie publiczne w Polsce od jakiegoś czasu przeszły w tryb zarządzania kryzysowego. To na pewno jest postulat wymierzony do rządzących, do naszego ministerstwa, że trzeba to wziąć pod uwagę, bo inaczej co jakiś czas będziemy się z takim kryzysem borykać. 

Czyli funkcjonowanie bieżące uczelni zagrożone nie jest.

Absolutnie!

A jak z inwestycjami? Na przykład Centrum Biotechnologii i Bioróżnorodności, budowa akademików?

To jest równie ważne pytanie, dlatego że Uniwersytet Śląski bardzo intensywnie się rozwija od swojego powstania, a w ostatnich latach szczególnie dynamicznie. Byliśmy bardzo mocno niedofinansowani, jeśli chodzi o infrastrukturę w zakresie nauk przyrodniczych przede wszystkim i eksperymentalnych. Te dwie inwestycje ogromnie nas cieszą. My się musimy rozwijać, musimy stworzyć lepszą bazę dla studentów, lepszą bazę dla naukowców, także po to żeby nie mierzyć się z tymi problemami, o których dzisiaj rozmawiamy, żeby przyciągać biznes, żeby przyciągać otoczenie gospodarcze, żeby móc zaoferować badania i kształcenie na tyle wysokim poziomie, żeby na podobne kryzysy się uodpornić.  

Panie profesorze czy ten plan optymalizacji kosztów musi wystarczyć? Czy jest jakaś szansa na wsparcie ze strony ministerstwa nauki?

Jesteśmy w trakcie rozmów. Ja w przyszłym tygodniu wybieram się na spotkanie z panem ministrem. Będziemy także o tym rozmawiać. Ministerstwo ma świadomość tego, że uczelnie są niedofinansowane w dostateczny sposób, dlatego w poprzednich latach uzupełniały koszty subwencji zwykle pod koniec roku. W tej chwili mamy sytuację trudną dlatego, że polityka - zrozumiałych zupełnie wydatków na zbrojenia - przesunęła ten ciężar dodatkowych wydatków na ten resort. Ja to rozumiem jako obywatel, chcę być bezpieczny. Ale z uczelniami też trzeba pod tym względem coś zrobić. 

Tymczasem studenci zbierają podpisy pod listem otwartym kwestionującym rozwiązania oszczędnościowe, które przedstawiła uczelnia. Cytując fragment: „Jesteśmy przekonani, że plany oszczędności związane z kształceniem oraz z zapleczem socjalnym dla studentów, nie tylko odbiją się negatywnie na procesie dydaktycznym, ale też przyniosą Uniwersytetowi Śląskiemu wymierne straty wizerunkowe”. Co pan na to?

Studenci mogą się wypowiadać, powinni się wypowiadać, są równorzędnymi partnerami  dyskusji o wszystkim, co się dzieje w uniwersytecie. Chcę ich uspokoić, zabezpieczenie socjalne dla nich absolutnie się nie zmieni. Pojawiła się gdzieś taka pogłoska, którą dementuję zasadniczo, że mielibyśmy rezygnować z akademików. Nie tylko nie rezygnujemy z akademików, ale czynimy bardzo intensywne starania żeby budować nowe, tutaj na kampusie katowickim w centrum miasta. Podobnie studenci tego nie odczują, jeśli chodzi o codzienną dydaktykę. My optymalizujemy liczbę godzin w programach kształcenia, ale broń Boże ich nie ścinamy z powodów oszczędnościowych, po prostu są dostosowane do tego, co jest w najlepszych uniwersytetach w Polsce. 

Tutaj jedna zbiórka podpisów, a tymczasem jest jeszcze jedna, bo naukowcy z różnych ośrodków w kraju apelują między innymi o zwiększenie finansowania nauki do 3% PKB. W ich ocenie w polskiej nauce brakuje pieniędzy na godne wynagrodzenia, stabilne warunki dla studentów i doktorantów oraz prowadzenia badań i opublikowali petycję w tej sprawie. Aktualnie polska nauka jest dla pasjonatów?

Niestety tak, zwłaszcza dla młodych pasjonatów, a na tych nam zależy, nie chcę powiedzieć że najbardziej, wszyscy są ważni, ale jeśli ma funkcjonować ciągłość w badaniach naukowych, w kształceniu, to musimy pozyskiwać utalentowanych młodych ludzi. A oferta jaką mamy dla nich, jeśli chodzi o wynagrodzenie podstawowe, jest słaba. Cieszy mnie ten głos. On się zbiegł z naszą rozmową zupełnie przypadkowo, ale jeśli nasze wydatki na naukę i szkolnictwo wyższe wynoszą mniej więcej 1,1 % PKB, średnia w Europie jest 2,2 %, to proszę zobaczyć jaki dystans nas dzieli od średniego poziomu, a przecież mamy aspiracje bycia jedną z najważniejszych gospodarek świata.

Wśród osób, które poparły petycję są przedstawiciele uczelni i instytutów badawczych między innymi z Katowic. Czy pan by się podpisał panie profesorze?

Obiema rękami. 

Spotykamy się w okresie maturalnym - wspomnianym na początku - a po maturach przyjdzie czas na wybór kierunku studiów. Czy pojawią się jakieś nowości na Uniwersytecie Śląskim, jeśli chodzi o kierunki?

My mamy ogromną ofertę i bardzo bogatą. Każdy, który chce studiować w uniwersytecie, czyli w tej uczelni która ma najbogatszą, najszerszą ofertę, znajdzie coś dla siebie. Poza tym postawiliśmy mocno na indywidualizację kształcenia. Zakładamy, że student często lepiej wie czego chce się uczyć i jakie wykształcenie chce zdobywać, w związku z tym stworzyliśmy taki system, który oprócz programu kierunkowego pozwala studentowi wybierać niemalże w całym uniwersytecie, aby tworzyć unikalną ścieżkę kształcenia. Dzisiaj to staje się coraz bardziej ważne. To studenci chcą decydować czego i jak chcą się uczyć.

Internetowa rejestracja kandydatów rusza na początku czerwca?

Tak, jesteśmy przygotowani. To już jest w całości zautomatyzowane, uproszczone i wszystkiego się można dowiedzieć nie ruszając się z domu. 

Panie profesorze jaka przyszłość czeka polskie uczelnie, patrząc teraz chociażby na samorządowców, którzy mówią, że mają problem z wypełnieniem klas w szkołach podstawowych? Czy podobne zjawisko da się zaobserwować na Uniwersytecie Śląskim, w sensie niż demograficzny? Czy to was na razie jeszcze nie dotyczy?

Jeszcze nie. Dane demograficzne mówią, że te dwa najbliższe roczniki będzie charakteryzować zwyżka demograficzna, więc uczelnie tego jeszcze nie odczują. Natomiast obserwujemy uważnie to, co dzieje się w żłobkach, w przedszkolach, w szkołach podstawowych i tu należy się spodziewać znaczącej obniżki liczby kandydatów z Polski. Dlatego bardzo ważne jest aby uczelnie stały się coraz bardziej międzynarodowe i tutaj ogromnie potrzebujemy zliberalizowania polityki wizowej. Kłaniam się tu i zwracam nie tylko do ministra spraw zagranicznych, ale i do pana wojewody, aby mieć na uwadze to, że nie tylko studenci obcokrajowcy, którzy chcą studiować spoza Unii w naszych uczelniach, ale także naukowcy, potrzebują tego wsparcia. Powinni być zweryfikowani, musimy czuć się bezpiecznie, ale jeśli będziemy im przeszkadzać w chęci studiowania, to ten problem się odbije na kondycji polskich uczelni.

Profesor Ryszard Koziołek rektor Uniwersytetu Śląskiego był gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo. 

Dziękuję bardzo. Dobrego dnia dla państwa. 




Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne