Maja Chwalińska przegrała w finale z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 podczas French Open, ale i tak napisała piękną historię w historii światowego tenisa.
W naszym regionie kibice mogli kibicować Polce w specjalnie przygotowanych strefach kibica w Bielsku-Białej i Dąbrowie Górniczej, gdzie wychowała się Maja Chwalińska.
Mimo porażki dąbrowscy kibice byli dumni z postawy polskiej tenisistki.
Maja Chwalińska przed turniejem French Open plasowała się na 114. miejscu w rankingu WTA. W poniedziałkowym, najnowszym zestawieniu zadebiutuje na 21. pozycji.
Autor: Piotr Muszalski /abt/
Przejazd pod estakadą w Chorzowie otwarty
