Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Nadchodzi upał. Szef wojewódzkiego pogotowia w Katowicach: Mamy pełną gotowość
24.06.2026
07:40:00

fot. Agnieszka Baron-Twarkowska/Radio Katowice

Upał to nie tylko ryzyko udarów, ale też zatruć czadem. Tylko w piątek i sobotę śląscy strażacy interweniowali prawie 700 razy w związku z pomiarem tlenku węgla w budynkach mieszkalnych. "To cichy zabójca, który szybko pokonuje swoją ofiarę" - mówił w Radiu Katowice dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach. "Objawy podtrucia możemy mylić z bólem głowy, który jednak następuje bardzo szybko" - zwrócił uwagę rozmówca Łukasza Łaskawca.

"Czujemy się osowiali, czujemy się zmęczeni. W każdej chwili możemy zauważyć u siebie nudności, wymioty, zawroty głowy i natychmiast należy reagować" - zaapelował Łukasz Pach. Wyjaśnił, że należy "natychmiast otworzyć drzwi i okna, żeby wywietrzyć te pomieszczenia". Dodał, że "ratownicy medyczni, którzy przyjeżdżają do różnych sytuacji, mają przy sobie taki czujnik, który od razu reaguje".

Dyrektor wojewódzkiego pogotowia zaapelował o zakup i montaż czujników tlenku węgla. "Wczoraj był Dzień Ojca. Jeżeli ktoś nie zdążył kupić jakiegoś prezentu na Dzień Ojca, to jeżeli ktoś opala czy gazem grzeje wodę, czy innymi paliwami, to byłby to dobry pomysł zamiast kwiatka kupić taki czujnik tlenku do domu. On uratował wiele istnień ludzkich" - podkreślił gość Radia Katowice.

Wysoka temperatura może zakłócać prawidłowe działanie systemów wentylacyjnych i kominowych. Słońce nagrzewa dachy, kominy i przewody wentylacyjne, co prowadzi do powstawania tak zwanej "poduszki powietrznej". W jej wyniku dochodzi do braku ciągu, a spaliny zamiast być odprowadzane na zewnątrz, cofają się do wnętrza budynków.

Zwracajmy uwagę na dzieci i seniorów

Nawet 37 stopni Celsjusza mogą w najbliższych dniach wskazać termometry w województwie śląskim. Dla zespołów ratownictwa medycznego to czas intensywnej pracy i zwiększonej liczby wyjazdów do omdleń czy odwodnień. "Mamy pełną gotowość" - zapewnił dyrektor WPR-u w Katowicach. Dodał, że w tym sezonie nie było jeszcze udarów słonecznych, ale spodziewa się tego w weekend. "Często zapominamy o bardzo ważnej kwestii: seniorach i dzieciach. Już słyszeliśmy o wielu tragediach, które były... dzieci zamknięte w samochodzie, zostawione, zapomniane. Bardzo apelujemy i prosimy, zwracajcie szczególną uwagę na dzieci, seniorów, którzy często wychodzą na słońce i nie odczuwają tego, że bardzo szybko wytracają elektrolity z organizmu - to jest jedna kwestia. Druga kwestia, bardzo szybko mogą ulec właśnie udarowi słonecznemu lub cieplnemu" - powiedział Łukasz Pach.

Nad bezpieczeństwem mieszkańców regionu czuwają setki ratowników. "83 zespoły ratownictwa medycznego codziennie czuwają nad bezpieczeństwem obszaru, którym się zajmuje wojewódzkie pogotowie ratunkowe, a jeżeli chodzi o obszar całego Śląska, to jest 176 zespołów, które codziennie wyjeżdżają ze swoich stacji, żeby ratować ludzkie życie i zdrowie" - wymieniał gość Radia Katowice.

Jeżeli w upalne dni odczuwamy zawroty głowy, osłabienie, niepokój lub dotkliwe pragnienie i ból głowy, zadzwońmy pod numer alarmowy 112. Służby apelują też, by zadbać o zwierzęta, ponieważ wysoka temperatura może u nich prowadzić do przegrzania organizmu.

Doposażono ośrodek szkolenia ratowników medycznych w Rudzie Śląskiej

3,5 miliona złotych kosztowało doposażenie jednego z najnowocześniejszych ośrodków szkoleniowych dla ratowników medycznych w Polsce, które działa w Rudzie Śląskiej. Poinformował o tym w Radiu Katowice dyrektor WPR-u w Katowicach. "Fantomy elektroniczne, które pokazują, jak pacjent poci się, jak pacjent mruga oczami, drga. Jest to naprawdę mega profesjonalny sprzęt do szkoleń medycznych. On ilustruje prawdziwe zachowanie człowieka (...). Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że dwa takie ośrodki są w Polsce: nasz wojewódzkiego pogotowia ratunkowego w Katowicach i ośrodek GROM-u, który jest doposażony w tak dobry sprzęt" - podkreślił Łukasz Pach.

Kompleksowo zmodernizowaną stację pogotowia ratunkowego w Rudzie Śląskiej oddano do użytku w ubiegłym roku. W części szkoleniowej znajdują się między innymi narzędzia multimedialne i sprzęt do szkoleń kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Nie ma kryzysu kadrowego - zapewnia szef wojewódzkiego pogotowia w Katowicach

Duża liczba ogłoszeń rekrutacyjnych na stronie internetowej wojewódzkiego pogotowia ratunkowego w Katowicach nie oznacza problemów kadrowych - uspokajał w Radiu Katowice dyrektor placówki Łukasz Pach. Wyjaśnił, że okres letni to czas naturalnej rotacji, urlopów oraz migracji personelu, również z sąsiednich województw.

"Bardzo duży, na przykład, przypływ mamy w tej chwili ratowników z województwa małopolskiego. Czasami wolą przyjechać w nowe miejsca, czasami pokazuje to, że mamy tu sprzęt, mamy darmowe szkolenia, mamy opiekę psychologiczną. Mamy wszystko, czego naprawdę pracownik potrzebuje. Jeżeli chodzi o etaty administracyjne, no to naturalna fluktuacja personelu, czyli część osób przechodzi na emeryturę" - wyjaśnił rozmówca Łukasza Łaskawca.

W nadchodzących miesiącach spodziewany jest też wynik trwającego konkursu na dyrektora wojewódzkiego pogotowia. Łukasz Pach, który przyznał, że będzie się starał o kolejną 6-letnią kadencję, nie wie, ilu ma kontrkandydatów. "Nie mam takiej wiedzy. Nie mam żadnych przecieków. Spodziewam się, że będzie sporo kandydatów, bo pogotowie jest świetną jednostką" - mówił aktualny szef katowickiego WPR-u. Pytany o termin rozstrzygnięcia konkursu, odparł: "Komisja konkursowa zaznaczyła, że do 90 dni po przeprowadzeniu rozmów kwalifikacyjnych".

Łukasz Pach będzie zarządzał wojewódzkim pogotowiem ratunkowym w Katowicach do końca sierpnia.

Z Łukaszem Pachem, dyrektorem Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach rozmawia Łukasz Łaskawiec.


Gościem Radia Katowice jest dziś dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach. Dzień dobry.

Witam serdecznie panie redaktorze, witam wszystkich radiosłuchaczy. 

Panie dyrektorze, synoptycy zapowiadają bardzo niebezpieczne dla zdrowia upały. Termometry mają w województwie śląskim wskazywać nawet 36-37°C. Dla pogotowia to prawdopodobnie stan pełnej gotowości. Do jakich przypadków najczęściej wyjeżdżają już teraz zespoły ratownictwa medycznego?

Pełna gotowość jest zawsze panie redaktorze, bez względu jaka jest pogoda. Faktem jest to, że zintensyfikowały się te wyjazdy dotyczące szczególnie zjawisk pogodowych jakie mamy w tej chwili, czyli upały, czyli odwodnienia, omdlenia. Na szczęście jeszcze nie było w tym sezonie udarów słonecznych, ale spodziewamy się w nadchodzący weekend bardzo słonecznej pogody. Często zapominamy o seniorach i dzieciach. Już słyszeliśmy o wielu tragediach, były dzieci zamknięte w samochodzie, zostawione, zapomniane. Bardzo apelujemy i prosimy zwracajcie szczególną uwagę na dzieci, seniorów, którzy często wychodzą na słońce i nie odczuwają tego, że bardzo szybko wytracają elektrolity z organizmu, to jest jedna kwestia. Druga kwestia, bardzo szybko mogą ulec udarowi słonecznemu lub cieplnemu. 

Upał to też inne niebezpieczeństwo panie dyrektorze, bo paradoksalnie gdy na zewnątrz jest tak gorąco, ratownicy medyczni i strażacy alarmują o tlenku węgla. Dla wielu osób czad kojarzy się głównie z zimą, ale okazuje się że teraz jest mnóstwo zgłoszeń. Mam przed sobą dane z weekendu, bo tylko w piątek i w sobotę śląscy strażacy interweniowali prawie 700 razy w związku z tlenkiem węgla, a to jest wciąż cichy zabójca i chyba wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy?

Bardzo cichy zabójca, który bardzo szybko pokonuje swoją ofiarę. Trzeba o tym pamiętać żeby wywietrzyć takie pomieszczenia, gdzie używamy gazu, gdzie używamy spalania paliw typu węgiel, ekogroszek.

Ale też podgrzewacz wody gazowy.

Oczywiście. Bardzo dużo tych przypadków jest. To cichy zabójca. Nawet nie wiemy kiedy omdlejemy, stracimy przytomność, boli nas głowa, nie wiemy od czego, myślimy że to od upału, a to właśnie ta sytuacja. Wczoraj był Dzień Ojca, jeżeli ktoś nie zdążył kupić jakiegoś prezentu, to jeżeli ktoś opala czy gazem grzeje wodę, czy innymi paliwami, to byłby dobry pomysł zamiast kwiatka kupić taki czujnik tlenku do domu. On uratował wiele istnień ludzkich. 

Panie dyrektorze a czy jesteśmy w stanie w jakiś sposób dostrzec jakieś objawy podtrucia tlenkiem węgla? Czy czujemy się właśnie znużeni? Czy możemy to mylić ze zwykłym bólem głowy związanym z wysoką temperaturą?

Możemy mylić to z bólem głowy, ale ten ból głowy następuje bardzo szybko, czujemy się osowiali, czujemy się zmęczeni, w każdej chwili możemy zauważyć u siebie nudności, wymioty, zawroty głowy i natychmiast trzeba reagować, natychmiast otworzyć drzwi i okna żeby wywietrzyć te pomieszczenia. Ratownicy medyczni, którzy przyjeżdżają do różnych sytuacji, mają przy sobie taki czujnik, który od razu reaguje. Często nawet nie jesteśmy świadomi, przyjeżdżamy do kogoś z wysokim ciśnieniem, który się źle czuje, z bólem głowy a powód jest zupełnie inny.

Panie dyrektorze teraz nieco inny temat. Ostatnio doposażaliście stacje pogotowia w Rudzie Śląskiej. Jaki sprzęt trafił do tamtejszych ratowników?

Mamy tam ośrodek szkoleń, jeden z najlepszych w Polsce i to nie jest tak, że się teraz przechwalam. 

To jest nowy ośrodek szkoleń?

Tak, został całkowicie wyremontowany, a w tym roku został doposażony za 3,5 miliona złotych w fantomy. Mogę śmiało powiedzieć, że dwa takie ośrodki są w Polsce - nasz Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach i ośrodek GROM-u, który jest doposażony w tak dobry sprzęt. Fantomy elektroniczne, które pokazują, jak pacjent poci się, jak pacjent mruga oczami, drga. Jest to naprawdę mega profesjonalny sprzęt do szkoleń medycznych. On ilustruje prawdziwie zachowanie człowieka. 

Mówimy o szkoleniach, ale żeby szkolić to muszą być kandydaci do tego szkolenia, ale to równie dobrze mogą być już obecni ratownicy, którzy chcą swoje umiejętności rozwijać. Patrząc na stronę internetową Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach można odnieść wrażenie, że pilnie poszukiwane są ręce do pracy, bo jest sporo ogłoszeń rekrutacyjnych, konkurs dla ratownika medycznego, ale też dla ratownika medycznego, który jeździ motocyklem. Czy Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe mierzy się obecnie z kryzysem kadrowym?

Nie, nie mierzymy się z kryzysem kadrowym, mierzymy się z kryzysem letnim, urlopami i kwestią tego, że personel cały czas migruje. Bardzo duży na przykład mamy teraz przypływ ratowników z województwa małopolskiego. Czasami wolą przyjechać w nowe miejsca, czasami pokazuje to, że mamy tutaj sprzęt, mamy darmowe szkolenia, mamy opiekę psychologiczną, mamy wszystko czego naprawdę pracownik potrzebuje. Jeżeli chodzi o etaty administracyjne, no to naturalna fluktuacja personelu, czyli osób przechodzi na emeryturę, więc jest to naturalna rotacja personelu. Dość duże zainteresowanie i konkursami ratunkowymi i konkursami administracyjnymi, widzimy w naszej administracji, w związku z czym w pogotowiu pracuje się dobrze. 

Czy dyżury w tym gorącym, urlopowym okresie również dla pogotowia są czy będą zabezpieczone? Czy mieszkańcy województwa śląskiego mogą czuć się bezpiecznie, że pogotowie przyjedzie na czas?

Zawsze mogą czuć się bezpiecznie, zawsze są zabezpieczone i wszystkie karetki wyjeżdżają tak jak powinny wyjeżdżać do pacjentów. 83 zespoły ratownictwa medycznego codziennie czuwają nad bezpieczeństwem obszaru, którym się zajmuje Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe, a jeżeli chodzi o obszar całego Śląska to 176 zespołów, które codziennie wyjeżdżają ze swoich stacji żeby ratować ludzkie życie i zdrowie. 

A motoambulanse? Ile ich obecnie jest?

Mamy trzy w województwie śląskim. Jeden jest w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym, drugi jest w Rejonowym Pogotowiu w Sosnowcu, trzeci jest w bielskim Pogotowiu Ratunkowym. Myślę, że ta flota w przyszłym roku będzie już większa, staramy się o to żeby była większa. Motoambulans naprawdę sprawdza się w dużych aglomeracjach.

Zapotrzebowanie na taką pomoc jest duże?

Ogromne.

Bo chodzi głównie o wypadki drogowe prawda?

Również, ale również zachorowania, gdzie trzeba natychmiast dotrzeć. Mieliśmy przypadek zadławionego dziecka w centrum Katowic, do którego trzeba było szybko dotrzeć, a niestety o godzinie 15-tej ciężko jest się przedostać przez zakorkowane miasto. Motoambulasem dojechał bardzo szybko ratownik medyczny, który jest w pełni wyposażony, jak karetka pogotowia ratunkowego. Jedynie czego nie ma to noszy, ale cały sprzęt, który znajduje się w karetce, znajduje się na motoambulansie. Naprawdę jeżdżą nimi świetni specjaliści. Równie świetni specjaliści jeżdżą w karetkach naszego pogotowia. 

To na koniec panie dyrektorze jeszcze jeden temat. Trwa konkurs na stanowisko dyrektora, ponieważ pana sześcioletnia kadencja kończy się z końcem sierpnia. Czy zamierza pan wystartować w tym konkursie i walczyć o kolejną kadencję?

Oczywiście, że zamierzam wystartować. Mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia w tym pogotowiu. Jaka będzie decyzja komisji konkursowej, no to tego nikt nie wie. 

Ma pan wiedzę ilu jest kontrkandydatów? 

Niestety nie mam takiej wiedzy, nie mam żadnych przecieków. Spodziewam się, że będzie sporo kandydatów, bo pogotowie jest świetną jednostką. Udało mi się przez te sześć lat zbudować świetną firmę, która bardzo dobrze prosperuje, a oprócz tego ma świetnych pracowników. 

A kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia tego konkursu?

Komisja konkursowa zaznaczyła, że do 90 dni po przeprowadzeniu rozmów kwalifikacyjnych.

Czyli jeszcze w wakacje najpewniej będziemy spodziewać się decyzji. Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był dziś dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach. Dziękuję za rozmowę i spotkanie. 

Dziękuję serdecznie panie redaktorze. Uważajcie państwo na siebie, bądźcie bezpieczni! Pozdrawiam wszystkich radiosłuchaczy. 



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne