Od 18 czerwca inicjatorzy odwołania prezydenta Częstochowy i radnych przed upływem kadencji zebrali 22 tysiące głosów poparcia.
— Zebraliśmy więcej niż wymagane 15 900 podpisów choć nie było łatwo — podsumowuje Marcin Nocoń, pełnomocnik komitetu referendalnego.
— Od momentu złożenia podpisów komisarz wyborczy ma 30 dni na zbadanie ich prawidłowości — wyjaśnia Tomasz Doruchowski, dyrektor częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
Czas na zebranie podpisów mija 18 sierpnia, dlatego przez najbliższy tydzień komitet zamierza je jeszcze zbierać.
Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty o charakterze korupcyjnym, a w ramach zastosowanych środków zapobiegawczych nie może między innymi sprawować swojej funkcji.
Autorka: Martyna Słabikowska /abt/
