Po serii ataków nastolatków w szkołach na Mazowszu, rodzice i nauczyciele, również w Śląskiem zastanawiają się czy dzieci w placówkach są bezpieczne.
Cały czas się szkolimy, wprowadzamy zabezpieczenia i rozmawiamy z uczniami, ale nikt nie wie, co może się zrodzić w głowie dziecka - mówi dyrektor Szkoły Podstawowej numer 33 imienia Stanisława Ligonia w Katowicach, Teresa Liburska -Łój.
Reporterka Agnieszka Loch pytała rodziców czy mogą coś zrobić, by zwiększyć bezpieczeństwo dzieci.
Zapytaliśmy młodzież czy czuje się się w szkole bezpiecznie.
Wczoraj (07.10) w Ostrołęce nastolatek ostrym narzędziem zaatakował dziewięć osób, w tym uczniów i nauczycieli. Dziś (08.10) zmarła woźna zaatakowana przez 15- latka ostrym narzędziem w placówce w Leszczydole-Nowinach.
Autorka: Agnieszka Loch /hz/
