Sąsiednia Wisła i Cieszyn już je mają.
Ustroń dopiero walczy. Zaniedbane dworce kolejowe to problem wielu samorządów. Rozmowy z PKP nie należą do łatwych, a procedury ciągną się latami.
— Ustroń chce przejąć trzy dworce kolejowe i zrobił już pierwszy krok — mówi burmistrz miasta Ireneusz Szarzec.
Zwłoka ze strony kolei tym bardziej dziwi, że przystanek Ustroń Zdrój został wybudowany przez mieszkańców w czynie społecznym.
Autor: Andrzej Ochodek
