Coraz więcej osób na ulicach miast wyciąga ręce po datki. Policja ostrzega, że nie każdy, kto szuka tego typu wsparcia, jest rzeczywiście w potrzebie.
Wiele osób traktuje żebractwo jako sposób na życie. Tego typu działanie jest wykroczeniem i policja walczy z tym procederem. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, kto, mając środki do egzystencji lub będąc zdolnym do pracy, żebrze w miejscu publicznym, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1,5 tys. złotych albo karze nagany, a kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy, podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności. Policjanci uczulają, że oszuści potrafią wymyślać łzawe historyjki o tragedii, jaka ich spotkała, udają osoby kalekie lub nawet wykorzystują do tego procederu małe dzieci. Funkcjonariusze podkreślają, ze najlepsze co możemy zrobić dla ludzi potrzebujących pomocy, to umożliwić im skontaktowanie się z odpowiednią organizacją pozarządową lub instytucją państwową. Może być to na przykład Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Można też przekazać pieniądze na konto odpowiedniej fundacji. Dzięki temu mamy pewność, że nasza darowizna trafi do właściwych rąk i zostanie dobrze spożytkowana. Policja prosi także, aby zgłaszać przypadki żebractwa, zwłaszcza gdy osoba wyłudzająca pomoc jest agresywna lub natarczywa.
Autor: Dorota Stabik
