Wielka Sobota dla Ewangelików jest dniem ciszy i rozpamiętywania tego, co stało się w Wielki Piątek.
— Kościół ewangelicki nie stosuje specjalnego rytuału poświęcenia w kościołach pokarmów wielkanocnych — mówi ksiądz Tomasz Chudecki z parafii w Cieszynie.
Nabożeństwa Wielkiej Soboty w Kościele Ewangelicko-Augsburskim odprawiane są tylko w nielicznych parafiach, między innymi w Brennej.
Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania, tego dnia, po zachodzie słońca odprawia się jedyną w ciągu dnia mszę św. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym. Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu. Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba, na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa, na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.
Autorzy: Piotr Pagieła, Jacek Filus
